,
Obserwuj
Świat

Iga Świątek kończy grę w Miami. Rosjanka okazała się za silna

2 min. czytania
26.03.2024 07:20
Iga Świątek przegrała z rozstawioną z numerem 14. Rosjanką Jekateriną Aleksandrową 4:6, 2:6 w 1/8 finału turnieju WTA rangi 1000 w Miami. Pojedynek trwał godzinę i 25 minut.
|
|
fot. screeny z Canal+ Sport

Mecz rozpoczął się dla Igi Świątek źle - przegrała gema przy własnym podaniu. Tej straty już nie odrobiła, choć przy stanie 2:3 miała jedną okazję na przełamanie serwisu starszej o siedem lat rywalki.

W drugim secie świetnie serwująca Aleksandrowa (w całym meczu osiem asów) nie pozwoliła liderce światowego rankingu nawet na jedną taką szansę. Z kolei Świątek serwowała słabiej i dwukrotnie nie wykorzystała tego atutu. Rosjanka dopełniła dzieła, wykorzystując drugą piłkę meczową.

- Po prostu wyszłam na kort i dałam z siebie wszystko. Myślę, że poszło całkiem nieźle - powiedziała bezpośrednio po meczu Aleksandrowa.

Był to ich piąty pojedynek, a bilans jest wciąż korzystny dla Świątek, która odniosła trzy zwycięstwa.

Turniej w Miami obfituje w niespodzianki. Wcześniej odpadły już Białorusinka Aryna Sabalenka (nr 2) oraz Amerykanka Coco Gauff (nr 3). W pierwszej trójce rankingu WTA różnice punktowe są bardzo duże i znacząco się nie zmienią w następnym notowaniu.

Sunshine Double nie dla Igi Świątek

Iga Świątek po przegranej z Aleksandrową straciła szansę na drugi w karierze tzw. Sunshine Double, jak określane są triumfy w następujących po sobie zawodach w Indian Wells w Kalifornii, gdzie okazała się najlepsza dziewięć dni temu, oraz w Miami na Florydzie. Polka wygrała obie imprezy w 2022 roku jako wówczas 20-letnia zawodniczka, najmłodsza w historii, a gdyby uczyniła to powtórnie, wyrównałaby osiągnięcie Niemki Steffi Graf z lat 1994 i 1996.

Ponadto w elitarnym gronie Sunshine Double Club są tylko Belgijka Kim Clijsters, triumfatorka z 2005 roku, oraz Białorusinka Wiktoria Azarenka, najlepsza w 2016.

Hubert Hurkacz gra dalej

Pocieszający po przegranej Świątek jest dobry wynik Huberta Hurkacza, który w 1/16 finału turnieju ATP w Miami pokonał Amerykanina Sebastiana Kordę 7:6(5), 6:7(5), 6:3.

Choć i tu - jak przyznał tenisista - nie było łatwo. - Bardzo mocno wiało - wiatr zmieniał swój kierunek nawet podczas punktów, więc trzeba było mieć dużo większy margines błędu - mówił Hurkacz.

Ćwiercifinał WTA Miami we wtorek wieczorem. Hubert Hurkacz zmierzy się z Bułgarem Grigorem Dimitrowem.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>