,
Obserwuj
Świat

Alaksandr Łukaszenka zmienił przepisy o służbie wojskowej. Poszedł w ślady Putina

1 min. czytania
07.04.2024 11:31
Na Białorusi Alaksandr Łukaszenka podpisał ustawę, która m.in. pozwoli osobom skazanym i odbywającym wyroki pozbawienia wolności na odbywanie w armii służby kontraktowej, jeśli Łukaszenka podejmie taką decyzję - podało Radio Swaboda.
|
|
fot. Prezydent Republiki Białorusi / president.gov.by

Rozgłośnia poinformowała o tym w sobotę; większość zapisów ustawy wchodzi w życie w niedzielę.

Nowe prawo wprowadza zmiany w dotychczasowych przepisach o służbie wojskowej i mobilizacji. Między innymi, wezwanie przed komisję wojskową rozsyłane będzie SMS-em. Zaostrzone zostają kary - z dwóch do trzech lat więzienia - za uchylanie się od służby wojskowej.

Do kontraktowej służby wojskowej będzie można werbować osoby objęte śledztwem, wcześniej karane, a także więźniów osadzonych w kolonii karnej. Według ustawy taką decyzję Łukaszenka może podjąć, jeśli będzie to potrzebne "do zapewnienia interesów obrony i bezpieczeństwa narodowego".

Więźniowie na poligon. Białoruś szykuje się do wojny?

Media niezależne w ostatnich dniach zwróciły uwagę na wieloznaczne wypowiedzi Łukaszenki na temat wojny. 2 kwietnia br. mówił on, że Białoruś "przygotowuje się do wojny", ale też zapewnił, że jego kraj nie chce walczyć.

Werbunek w więzieniach pojawił się w Rosji podczas inwazji na Ukrainę. Najpierw skazanych namawiano, by wstąpili do najemniczej Grupy Wagnera. Potem taki nabór zaczęło prowadzić także ministerstwo obrony Rosji. Według działaczki Olgi Romanowej ogółem Grupa Wagnera i resort obrony zwerbowały w więzieniach ponad 150 tys. ludzi.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>