Czy PiS po wyborach straci władzę? Polacy są podzieleni. Kwaśniewski: Nic nie jest rozstrzygnięte
50 proc. Polaków uważa, że po jesiennych wyborach parlamentarnych PiS utrzyma władzę - wynika z sondażu Ipsos dla TOK FM i OKO.press. 26 procent badanych sądzi, że PiS będzie rządzić samodzielnie, a 24 proc., że w koalicji. Z kolei przekonanych o tym, że partia Jarosława Kaczyńskiego jesienią straci władzę, jest 36 proc. badanych. To głównie wyborcy Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050 i Lewicy. "Trudno powiedzieć" odpowiedziało 14 proc. badanych.
Najbardziej przekonani o tym, że Prawo i Sprawiedliwość utrzyma władzę, są oczywiście wyborcy partii Jarosława Kaczyńskiego. Tylko 3 proc. z nich jest przekonanych, że jesienią to opozycja przejmie stery w parlamencie. Z kolei koalicyjne rządy PiS-u prognozuje najwięcej wyborców Konfederacji - 51 procent.
Kwaśniewski: Tu nic nie jest rozstrzygnięte
Jak szanse PiS-u ocenia Aleksander Kwaśniewski? Były prezydent mówił w TOK FM, że na około sześć miesięcy przed wyborami, ocenia te szanse "pół na pół". - Są czynniki, które niewątpliwie pomagają PiS-owi: mają władzę, pieniądze, które rozdają, wpływ na media i wojnę, która niewątpliwie umacnia obóz władzy, bo to on jest sprawczy. A opozycja w żaden sposób sprawcza być nie może w tej sprawie - argumentował w rozmowie z Jackiem Żakowskim.
Zdaniem gościa "Poranka Radia TOK FM" demokratyczna opozycja nie jest pozbawiona atutów. Bo w wyborczej walce może przywoływać np. rekordowo wysoką inflację w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości. Co zatem przesądzi o wyniku wyborów? - Mam wrażenie, że rezultat tych wyborów rozstrzygnie coś, co będzie wydarzeniem nie takiej wielkiej skali, w ostatnich dwóch-trzech miesiącach - ocenił Kwaśniewski. Jak wyjaśnił: "To może być jakaś afera, skandal, jakaś bezradność i brak możliwości dogadywania się opozycji". - Coś, co będzie czynnikiem, którego byśmy nie doceniali. Należy liczyć się z tym, że to wahnięcie może mieć miejsce w ostatnim momencie - podkreślił.
Były prezydent miał także apel do opozycji. - Nic nie jest rozstrzygnięte. W związku z tym trzeba walczyć, działać, jeździć, dogadywać się, przedstawiać sensowne programy - mówił. - Ktoś, kto uwierzy dzisiaj, że wygrał, a PiS może w to uwierzyć, to przegra. A ktoś, kto dziś uważa, że wygrać się nie da, myli się, bo to ciągle jest do wygrania - przekonywał Kwaśniewski. Dodał też, że najwyższy czas na zakończenie debat na temat wyborczych list. - Ponieważ to absolutnie nieskuteczne - podkreślił w rozmowie z Jackiem Żakowskim.
PiS z Konfederacją będą rządzić po wyborach [Sondaż Ipsos dla TOK FM i OKO.press]
Posłuchaj całej rozmowy Jacka Żakowskiego z Aleksandrem Kwaśniewskim: