,
Obserwuj
Polityka

Wiadomo, kto stanie na czele komisji ds. rosyjskich wpływów. "Mocna postać"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
3 min. czytania
12.09.2023 10:06
Prof. Sławomir Cenckiewicz to mocna postać, która gwarantuje, że komisja doprowadzi do wszechstronnego i obiektywnego wyjaśnienia wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo Polski - uważa rzecznik PiS Rafał Bochenek. W poniedziałek poinformowano, że Cenckiewicz został szefem komisji ds. badania wpływów rosyjskich.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wręczyła w poniedziałek akty powołania członkom Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007–2022. Przewodniczącym komisji został wybrany dyrektor Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek, pytany o szefa komisji, podkreślił, że Cenckiewicz 'to mocna postać, która gwarantuje to, iż ta komisja będzie pracowała rzetelnie, będzie pracowała dobrze i doprowadzi do wszechstronnego, obiektywnego wyjaśnienia okoliczności wpływu rosyjskiego na bezpieczeństwo wewnętrzne Polski'.

Bochenek podkreślił jednocześnie, że nie chce wskazywać, kto pierwszy powinien pojawić się przed komisją. - To rola komisji. To oni będą gromadzili w najbliższych dniach i tygodniach materiały, a potem w oparciu o te materiały będą wzywali kolejne osoby, które będą musiały się stawić przed jej oblicze - wskazał.

'Alter ego Macierewicza' i były członek PZPR w pisowskiej komisji. 'Najbardziej ucieszy się Rosja'

Bochenek o Tusku: Być może ma coś na sumieniu

Polityk PiS podkreślił, że jego formacja od początku opowiadała się za tym, by taka komisja powstała. - Przez wiele tygodni sam (szef PO) Donald Tusk nawoływał do powstania tego typu komisji i, jak się okazało, że powstała taka ustawa, która umożliwia jej powołanie, nagle się z tego wycofał. Być może ma coś na sumieniu - stwierdził Bochenek.

- Ale to oczywiście sprawa Donalda Tuska i komisji, która będzie badała te ostatnie kilkanaście lat bardzo szczegółowo, drobiazgowo, biorąc pod uwagę osoby, które zasiadają w jej składzie, bo są to osoby, które mają wielką wiedzę historyczną, znają się na służbach i wiedzą, jak pracują służby m.in. Rosji - wskazywał.

- Dla nas sprawa wyjaśniania wpływów agentury rosyjskiej na życie polityczne w Polsce, jak również na bezpieczeństwo wewnętrzne, była bardzo ważna - zaznaczył Bochenek.

30 sierpnia, na ostatnim posiedzeniu zaplanowanym w tej kadencji, Sejm powołał 9 członków komisji ds. wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007-2022. Wszyscy zostali zgłoszeni przez PiS, opozycja nie przedstawiła swoich kandydatów i nie wzięła udziału w głosowaniu.

PiS znów wyprzedza KO w sondażu. Ale Kwiatkowski zwraca uwagę na coś innego. 'To jest klucz'

Komisja ds. wpływów rosyjskich

Na członków komisji zostali powołani: dyrektor Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz, doradca prezydenta prof. Andrzej Zybertowicz, przewodniczący Rady ds. Bezpieczeństwa i Obronności przy prezydencie RP prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski oraz Łukasz Cięgotura, Michał Wojnowski, Józef Brynkus, Marek Szymaniak, Arkadiusz Puławski i Andrzej Kowalski.

31 maja br. weszła w życie - powstała z inicjatywy PiS - ustawa o powołaniu komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007 – 2022, którą prezydent podpisał kilka dni wcześniej, zapowiadając jednoczenie skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego. 2 czerwca Andrzej Duda złożył w Sejmie projekt nowelizacji tej ustawy. Uchwalono ją 16 czerwca, a 28 czerwca posłowie odrzucili sprzeciw Senatu do tej noweli. Prezydent podpisał nowelizację 31 lipca. W sierpniu weszła ona w życie.

 Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>