,
Obserwuj
Polityka

Wrzawa po słowach najmłodszego posła. Hołownia poucza Kaletę: "Nie Jay-Z tylko gen Z"

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
29.11.2023 11:16
- Jako nie tylko poseł sprawozdawca, ale także jedyny przedstawiciel pokolenia gen Z w tej izbie, nie mogę nie wspomnieć o sytuacji studentów - mówił Adam Gomoła z Polski 2050, gdy prezentował w Sejmie ustawę o handlu w niedziele. Posłów PiS-u, którzy wytykali mu młody wiek, musiał uciszać marszałek Szymon Hołownia. - Nie Jay-Z, tylko gen Z, panie pośle Kaleta. To są jednak dwa różne zjawiska - pouczał jednego z najbliższych współpracowników Zbigniewa Ziobry.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Adam Gomoła wystąpił w środę w Sejmie jako sprawozdawca projektu dotyczącego zmian w handlu w niedziele. Polityk Polski 2050 ma 24 lata i jest najmłodszym posłem w tej kadencji parlamentu. W związku z tym, przy okazji swojej obecności na mównicy sejmowej postanowił zwrócić uwagę na problemy młodych.

Podczas swojego wystąpienia zaczął wytykać przy tym PiS-owi, że za ich rządów znacznie wzrosły koszty życia studentów. Wówczas na sali rozległy się krzyki posłów partii rządzącej wyśmiewające jego wiek. - Co i rusz słyszę uwagi pod adresem mojego wieku, a ja przy zachowaniu posłów czuję się, jakby to były klasy 1-3 w podstawówce - powiedział Gomoła.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Do porządku posłów PiS próbował przywołać marszałek Szymon Hołownia. - Uwagi pod adresem wieku są niestosowne. Natomiast pana posła proszę o skupienie się na przedmiocie ustawy, którą mamy za chwilę przegłosowywać - zaznaczył stanowczo.

Oglądaj

Kiedy poseł Gomoła próbował kontynuować swoje wystąpienie, ponownie głos musiał interweniować Hołownia. Marszałek zwrócił się do Sebastiana Kalety. - Nie Jay-Z, tylko gen Z, panie pośle Kaleta. To są jednak dwa różne zjawiska - stwierdził, czym wzbudził śmiech na sali obrad.

'Bardzo mi miło, że wiele osób usłyszało dziś o tak wydawałoby się popularnym określeniu jak "Gen Z". Przy okazji PiS dowiedział się, że średni koszt życia studentów w Polsce za ich rządów wzrósł z 1,5k do prawie 4k miesięcznie. To dlatego młodzi poszli tak licznie do wyborów i odsunęli PiS od władzy'

Przypomnijmy, że gen Z to określenie pokolenia ludzi urodzonych od roku 1995 do roku 2012, które obecnie wchodzi na rynek pracy.

'Zetka' w pracy to nieznane dotąd zjawisko. 'Potrzymaj mi kawę i patrz, jaki mógł być roszczeniowy'