Wycofanie wojsk USA. Lojalna Polska ukarana. "Chaos jest cechą rozpoznawczą"
Polska jako lojalny i zaangażowany sojusznik powinna być traktowana w sposób priorytetowy - mówił w TOK FM europoseł Michał Kobosko, komentując decyzję Pentagonu o wstrzymaniu rotacji żołnierzy amerykańskich do Polski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką decyzję podjął Pentagon w sprawie rotacji swoich żołnierzy w Polsce?
- Jak Michał Kobosko ocenia działania rządu w tej sprawie?
Rzecznik resortu obrony USA Sean Parnell potwierdził w środę, że Pentagon zdecydował o zmniejszeniu liczby tzw. Brygadowych Zespołów Bojowych (BCT) stacjonujących w Europie z czterech do trzech. We wpisie na X dodał, że oznacza to m.in. "tymczasowe opóźnienie rozmieszczenia sił amerykańskich w Polsce", która – jak podkreślił – "jest wzorcowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych".
Jak mówił w "Poranku TOK FM" europoseł Michał Kobosko, decyzja w Polsce wywołała "pewien szok, a w Stanach Zjednoczonych było to zaskoczenie".
- Szczególnie, że sprawa dotyczy Polski, tak lojalnego sojusznika, kraju, który jest proamerykański. A takich krajów w Europie dzisiaj ze świecą szukać (...). Polska jako tak lojalny i zaangażowany sojusznik powinna być traktowana w sposób priorytetowy - stwierdził rozmówca Tomasza Sekielskiego.
- Bardzo dobrze, że polski rząd od razu wysłał dwóch wiceministrów obrony do Waszyngtonu na rozmowę, była wczoraj rozmowa wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z sekretarzem wojny USA Petem Hegsethem - dodał.
Kobosko podkreślił, że "to nie jest tak, iż rząd nic nie robi". - Rząd ma ograniczone możliwości wpływu na decyzję administracji amerykańskiej - stwierdził.
Amerykanie uderzają w Europę
Europoseł Centrum skrytykował działania administracji Donald Trumpa. Jak mówił, "Amerykanie mogli nas o tym uprzedzić, poinformować". - Takie rozmowy, jak wczorajsza Kosiniaka-Kamysza, mogła odbyć się wcześniej. Tak, żeby też polski rząd mógł uprzedzić opinię publiczną - uważa gość TOK FM.
Kobosko przypomniał, że "Amerykanie generalnie zmieniają (...) swoją obecność w Europie". I dlatego "jakieś przesunięcia się pojawią", natomiast "oby one nie dotknęły ostatecznie Polski".
Zdaniem polityka to, co dzieje się wokół obecności amerykańskich wojsk w Europie, pokazuje, jaki chaos towarzyszy drugiej kadencji Donalda Trumpa. - Chaos jest cechą rozpoznawczą drugich rządów Trumpa. Prezydent Stanów Zjednoczonych zawsze to przedstawia, jako rodzaj taktyki negocjacyjnej, ale (...) w tym szaleństwie nie ma jakiegoś spójnego planu - uważa rozmówca Tomasza Sekielskiego.
Źródło: TOK FM, PAP, fot. Adam Burakowski/East News