,
Obserwuj
Polityka

Kakofonia informacyjna ws. żołnierzy USA w Polsce. "Putin wstaje z lepszym humorem"

2 min. czytania
20.05.2026 09:47

Daleki jestem od tego, żeby dokonywać personalnych rozliczeń, ale tutaj nastąpiły jakieś przerwy w przepływie informacji - stwierdził gen. broni rez. dr Mirosław Różański, komentując w TOK FM chaos informacyjny, wokół rotacji wojsk amerykańskich w Polsce.

gen. broni rez. dr Mirosław Różański
gen. broni rez. dr Mirosław Różański
fot. Dawid Wolski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co pokazuje decyzja USA ws. rotacji żołnierzy w Europie?
  • Jakie są konsekwencje opóźnienia rotacji wojsk do Polski?
  • Co gen. Różański sądzi o wpływie tej polityki na relacje z Rosją?

Pentagon oficjalnie ogłosił, że ogranicza wojskową obecność w Europie. Decyzja oznacza m.in. opóźnienie rozmieszczenia amerykańskich sił w Polsce. - Ta informacja pokazuje, że w Stanach Zjednoczonych jest chaos i kakofonia informacyjna. Rotacja już się dokonywała. Zatrzymanie jej w pół drogi jest nie po wojskowemu - ocenił w "Poranku TOK FM" gen. broni rez. dr Mirosław Różański.

Były dowódca Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, który obecnie jest przewodniczącym senackiej Komisji Obrony Narodowej, ocenił też, że trzeba głęboko przeanalizować, co nie zadziałało po polskiej stronie.

Jak dodał, jeśli polsko-amerykańskie relacje byłyby poprawne, to sekretarz wojny USA Pete Hegseth zadzwoniłby do Władysława Kosiniaka-Kamysza wcześniej. Również szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Kukuła powinien być poinformowany wcześniej - przez swojego odpowiednika w Stanach Zjednoczonych. - Chyba coś tu nie zagrało - podkreślił rozmówca Tomasza Sekielskiego. 

- Kakofonia informacyjna jest niepokojąca - przyznał gen. Różański, tłumacząc ten stan rzeczy tym, że prezydent Donald Trump jest "dość specyficznym politykiem". - To jednak jest biznesmen. Uważa, że wszystko może kupić i sprzedać. Tak się polityki nie robi - skomentował.

Trump poprawia Putinowi humor

Jak ocenił gość "Poranka TOK FM", polityka Donalda Trumpa się nie sprawdza, czego przykładem jest to, co się dzieje w tej chwili na Bliskim Wschodzie. - Trump doprowadził do sytuacji, że prezydent Putin wstaje z lepszym humorem - mówił generał broni rezerwy. - Jeden z celów Rosji to rozbicie struktur Sojuszu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej, więc tego typu sygnały (jak zmniejszenie liczny amerykańskich żołnierzy w Europie) są odbierane z zadowoleniem - podkreślił.

Zdolności, nie liczby

Były dowódca Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych zaapelował w TOK FM, by zwracać uwagę na zdolności, a nie liczbę amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce. Gen. Różański porównał m.in. co może nam zapewnić zestaw dronów uderzeniowych MQ-9, a co - i ile jest potrzebnych osób do ich obsługi - batalion czołgów. - Ja bym sugerował, żeby uciekać od liczb, a mówić o zdolności, jakie mogą być dedykowane naszemu kraju w ramach wsparcia - tłumaczył przewodniczący senackiej Komisji Obrony Narodowej, krytykując "magię liczb".

Departament Obrony USA zmniejsza liczbę Brygadowych Zespołów Bojowych w Europie z czterech do trzech, czyli do stanu sprzed rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Bezpośrednim skutkiem jest opóźnienie rotacji brygady do Polski. Jeszcze wczoraj na platformie X Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił po rozmowie z szefem Pentagonu, że żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła. Pete Hegseth "potwierdził, że nie zmienia się zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w obronę i bezpieczeństwo Polski" - poinformował po rozmowie z sekretarzem wojny USA polski minister obrony.

Źródło: TOK FM