Protest związkowców w Warszawie. To wyraz wsparcia dla pomysłu prezydenta
Związkowcy z całego kraju przyjechali do Warszawy na protest. Rolnicy, górnicy, hutnicy i przedstawiciele handlu w samo południe rozpoczną organizowaną przez NSZZ "Solidarność" ogólnopolską manifestację.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są cele manifestacji związkowców w Warszawie?
- Dlaczego system ETS budzi kontrowersje wśród protestujących?
- Jakie działania podejmuje polski rząd w sprawie systemu ETS?
Dzisiejsza manifestacja w Warszawie ma być wyrazem poparcia związkowców dla wniosku prezydenta Karola Nawrockiego. Chodzi o pomysł rozpisania referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej, którego częścią jest system ETS.
- Według organizatorów protestu system ETS prowadzi do wzrostu kosztów działalności wytwórczej w Polsce - mówi reporter TOK FM Tomasz Fenske. System ten zakłada określone limity emisji CO2 i konieczność wykupowania uprawnień do tych emisji, co w zamyśle ma skłaniać do inwestycji w niskoemisyjne technologie. ETS2 dotyczy sektorów budownictwa i transportu - ma wejść w życie w latach 2027-2028.
Jednocześnie polski rząd już zabiega o zmiany w tym systemie. - Premier Donald Tusk podjął już dyskusję na poziomie europejskim, jeśli chodzi o wysokie koszty produkcji i konieczność rewizji podejścia do ETS2. Weszliśmy do grona państw europejskich, które artykułuje te postulaty i domaga się określonych działań - zapewnia wiceszefowa resortu rolnictwa Małgorzata Gromadzka.
Polska postuluje między innymi rezygnację z obowiązkowego wdrożenia ETS2 do 2030 roku i większe środki na transformację gospodarki. Jednak związkowców to nie przekonuje: dzisiejszym protestem chcą wywrzeć presję na Senat, by zgodził się na prezydenckie referendum w sprawie polityki klimatycznej.
Do udziału w proteście zachęca m.in. Mateusz Morawiecki. Udział w proteście zapowiedziała także Konfederacja i przedstawiciele formacji takich jak Ruch Obrony Granic, na którego czele stoi związany z PiS Robert Bąkiewicz.
Źródło: TOK FM