Obajtek podsłuchiwany przez CBA za czasów PiS-u. Szokujące kulisy operacji "Vampiryna"
Daniel Obajtek był jedną z najbardziej lubianych przez Jarosława Kaczyńskiego osób. Jak pisze Onet, nigdy nie ufali mu jednak byli szefowie CBA - Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik. Na trop działań Obajtka agentów CBA doprowadziły podejrzane działania zastępcy Obajtka Adama Buraka, członka zarządu Orlenu ds. marketingu i komunikacji. Na tej podstawie rozpoczęto operację "Vampiryna".
W związku z podejrzeniem korupcji szef CBA złożył do sądu wnioski o zgodę na kontrolę operacyjną telefonów Buraka. Jeden z nich był podobny do tych, jakie składano, aby uzyskać zgodę na inwigilację Pegasusem. Stosowanie Pegasusa wobec Obajtka potwierdził Onetowi jeden z informatorów zaangażowanych w tę sprawę.
Kto jest na liście ofiar Pegasusa? 'Przecierałem oczy ze zdumienia'
Pegasusem w Obajtka. Kulisy akcji CBA
Dzięki podsłuchom agenci CBA ustalili m.in., że na początku 2020 r. Orlen nawiązał współpracę z handlarzem bronią Andrzejem Izdebskim, tym samym, który oszukał ministerstwo zdrowia, sprzedając niesprawne respiratory. Także Obajtek został przez niego oszukany. Boeing 767, którym miały zostać przetransportowane maseczki ochronne z Chin do Polski przyleciał na pusto. Stratę Orlenu z tego tytułu agenci mieli oszacować na 500 tys. do 1 mln dolarów amerykańskich. Oszustwo jednak nie spowodowało rezygnacji ze współpracy z podejrzanym kontrahentem.
Onet ujawnił także, że 8 maja 2020 r. Orlen wysłał do Watykanu konwój kilku tirów ze środkami ochrony przeciwko wirusowi COVID-19. 'Na ich pokładzie, w szczycie pandemii, kiedy w kraju brakuje niemal wszystkiego, znalazło się w sumie: 3 tys. 600 pięciolitrowych baniaków z płynem do dezynfekcji rąk, 3 tys. 200 pięciolitrowych pojemników z płynem do dezynfekcji powierzchni, 705 tys. trójwarstwowych maseczek ochronnych, 30 tys. maseczek wielorazowego użytku oraz 10 tys. kombinezonów' - czytamy.
Łączny koszt agenci CBA wycenili na ponad 3 mln 378 tys. złotych Z analizy CBA wynika, że 'transport do Watykanu miał się przysłużyć w kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy'
Według prowadzących inwigilację agentów CBA działania Obajtka były złamaniem prawa. Chcieli, żeby za udokumentowane podsłuchami nieprawidłowości, w tym działanie na szkodę spółki, ówczesny szef Orlenu dostał zarzuty. Jednak materiały nigdy nie zostały skierowane do prokuratury.