Czy PSL dostanie się do parlamentu? "Wybory będą bardzo okrutne"
Nie wyobrażam sobie żadnego wariantu wyborczego, w którym PSL traci swoją podmiotowość i tożsamość - tak na pytanie, czy w najbliższych wyborach możliwy jest start PSL i KO na jednej liście odpowiedziała w TOK FM Urszula Pasławska, wiceprezeska Polskiego Stronnictwa Ludowego. Krytycznie oceniła także sondaże wyborcze.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy PSL utworzy wspólną listę wyborczą w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych?
- Jakie są wyniki najnowszego sondażu wyborczego?
Urszula Pasławska, posłanka i wiceprezeska Polskiego Stronnictwa Ludowego mówiła w TOK FM, że PSL do wyborów wystartuje samodzielnie.
- Polskie Stronnictwo Ludowe będzie szło do wyborów jako Polskie Stronnictwo Ludowe. Natomiast oczywiście, zawsze zapraszamy różne środowiska, od lokalnych organizacji po krajowe, rzemieślników i Ślązaków, jesteśmy partią, która ma taki sznyt obywatelski, bardzo oddolny i zawsze stawiamy na najlepszych kandydatów - podkreśliła.
Dodała, że PSL przygotowuje się do wyborów "wiedząc o tym, że te wybory będą bardzo trudne, bardzo okrutne, bo ten język stał się dzisiaj bardzo okrutny". Pytana, czy PSL zaprosi na listy wyborcze posłów i posłanki z Polski 2050, uchyliła się od odpowiedzi. Wskazała tylko, że kampania wyborcza do parlamentu rozpocznie się "późną wiosną, początkiem lata 2027 roku". - Dzisiaj trudno jest coś planować, skoro i poglądy, i decyzje polityczne zmieniają się jak w kalejdoskopie, a sondaże dzisiaj kreują rzeczywistość a nie ją odzwierciedlają - dodała.
Sondaże na zlecenie
Zwróciła uwagę, że PSL zawsze jest partią niedoszacowaną w sondażach i podkreśliła, że tego typu sytuacja "zawsze nam przeszkadza".
Pasławska powiedziała, że "ktoś powinien ponosić odpowiedzialność za sondaże na zlecenie".
- Bo każdy sondaż można zamówić i chyba nie każdy powinien mieć prawo je robić. To powinno być w jakimś sensie sprawdzane i w jakimś sensie trzeba ponosić za to odpowiedzialność (...). Na pewno sondaże w ostatnie dwa tygodnie przed wyborami są elementem kampanii wyborczej - dodała.
- To może wtedy wprowadzić zakaz - zapytał prowadzący rozmowę Tomasz Sekielski.
- Nikt takiego zakazu nie wprowadzi, dlatego że dla dwóch największych i najbogatszych partii po prostu to jest narzędzie prowadzenia kampanii wyborczej - odpowiedziała.
Pytana, czy wyobraża sobie pójście do wyborów z Koalicją Obywatelską na jednej liście, Pasławska odpowiedziała: "nie wyobrażam sobie żadnego wariantu wyborczego, w którym PSL traci swoją podmiotowość i tożsamość".
Źródło: TOK FM, wp.pl, fot.Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News