,
Obserwuj
Polityka

USA oddadzą Ziobrę za elektrownię atomową w Polsce? "Nie dodawajmy mu rangi"

2 min. czytania
13.05.2026 09:28

Zróbmy wszystko, żeby Zbigniew Ziobro musiał ponieść odpowiedzialność za to, co robił, ale nie stawiajmy na szali stosunków polsko-amerykańskich ani w kontekście bezpieczeństwa, ani biznesu - apelowała w TOK FM Joanna Kluzik-Rostkowska.

Donald Trump
Donald Trump
fot. JIM WATSON/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co zawierała nota MSZ dotycząca pobytu Ziobry w USA?
  • Dlaczego Joanna Kluzik-Rostkowska apeluje o zachowanie proporcji w sprawie Ziobry?
  • Jakie działania podejmowane są w zakresie ekstradycji Zbigniewa Ziobry?

- Ministerstwo Spraw Zagranicznych jest od tego, żeby prowadzić dialog w sprawie Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych - oceniła w "Poranku TOK FM" Joanna Kluzik-Rostkowska. Posłanka Koalicji Obywatelskiej i zastępczyni przewodniczącego sejmowej Komisji Obrony odniosła się w ten sposób do informacji, że MSZ skierował do amerykańskiej ambasady notę ws. pobytu Ziobry w USA.

"Gazeta Wyborcza" podała, że notkę "aide-memoire" (z francuskiego: przypomnienie) polski resort spraw zagranicznych przesłał stronie amerykańskiej jeszcze przed wyjazdem Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych, a już po wygranej partii Tisza w węgierskich wyborach. Lider Peter Magyar zapowiadał, że zarówno Zbigniew Ziobro, jak i Marcin Romanowski zostaną poddani ekstradycji.

Prowadzący "Poranek TOK FM" Tomasz Sekielski zastanawiał się, czy Polska w negocjacjach ze stroną amerykańską powinna sięgać po argument biznesowy: "oddajcie nam Ziobrę, bo inaczej nie zrobicie biznesu na elektrowniach atomowych w Polsce ani nie sprzedacie swojego sprzętu wojskowego"? - Zachowajmy proporcje - odparła Joanna Kluzik-Rostkowska. - Jestem święcie przekonana, że nie powinniśmy grać polskim sojuszem i bezpieczeństwem z tego powodu - dodała posłanka KO.

Zastępczyni przewodniczącego sejmowej Komisji Obrony podkreśliła, że Stany Zjednoczone są ważnym sojusznikiem, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa Polski. - My nawet nie wiemy, jak Zbigniew Ziobro się w tych Stanach znalazł, czy to oznacza, że on może tam być, czy będzie wszczęta jakaś procedura - mówiła w TOK FM Kluzik-Rostkowska. - Skupmy się na bezpieczeństwie, zostawmy prokuraturze i ministrowi spraw zagranicznych działania w tej kwestii.

- Nie dodawajmy rangi Ziobrze - apelowała posłanka.

Zarzuty wobec Ziobry

Zbigniew Ziobro poinformował w niedzielę, że jest w Stanach Zjednoczonych. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu. W wyjeździe do USA miała mu pomóc Susie Wiles, czyli szefowa personelu Białego Domu. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zadeklarował, że w poniedziałek wystąpi o ekstradycję Ziobry.

Redakcja poleca

Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że jako minister sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.

Pod koniec 2025 r., gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, okazało się, że polityk opuścił Polskę i przebywa w Budapeszcie. Na początku br., jeszcze za rządów Viktora Orbana, Zbigniew Ziobro i jego b. zastępca w resorcie sprawiedliwości Marcin Romanowski otrzymali na Węgrzech ochronę międzynarodową. Wobec Romanowskiego warszawski sąd w połowie lutego wydał ponownie europejski nakaz aresztowania; wniosek prokuratury o ENA wobec Ziobry znajduje się w sądzie.

Źródło: TOK FM