Trela oburzony zachowaniem Mateckiego. Zadrwił z jego partyjnych kolegów
Poseł Suwerennej Polski Dariusz Matecki przyznał, że to on wszedł w nocy ze środy na czwartek na dach Sejmu. 'Dziennikarze do mnie wydzwaniają. Tak, byłem na dachu hotelu sejmowego zrobić sobie zdjęcie. Zdjęcie zrobiłem, wróciłem do pokoju. Pozdrawiam serdecznie' - napisał w mediach społecznościowych. W rozmowie z TVN24 Matecki przyznał, że był trzeźwy.
W audycji "Wywiad polityczny" Karolina Lewicka pytała o incydent swojego gościa, Tomasza Trelę, wiceprzewodniczącego parlamentarnego klubu Lewicy. - Już koledzy śpiewali "o Grzegorz Braun", już jeden biegał z gaśnicą, teraz Matecki na dachu. Ja naprawdę czekam, kiedy Kowalski i Ozdoba zaczną poranną toaletę robić w pisuarze sejmowym, bo to jest taka PiS-owska banda, która śmieszność czyni z siebie - oceniał polityk.
- To jest miejsce pracy, niektórzy tu śpią, wszyscy pracujemy i nawet jeżeli coś robi się w nocy albo po godzinach pracy, to jednak jest to miejsce pracy. To wyjątkowo obrzydliwe i nieprzyzwoite - podkreślał Trela.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
"Nawalić się jak patefon i śpiewać"
- Wie pani, po co on to robi? - pytał Lewicką. - Żeby zwrócić na siebie uwagę? - rzuciła prowadząca. - Dokładnie tak, to tak prymitywne. To facet, który absolutnie nic nie ma sobą do zaprezentowania oprócz tego, żeby w nocy nawalić się jak patefon i śpiewać albo chodzić po dachu, bo o nim media będą pisały i zrobią sobie z nim zdjęcia - mówił Trela.
- Jarosław Kaczyński twierdzi, że wiele widział jako parlamentarzysta i przez okno hotelu sejmowego ponoć panie, i to szczególnego rodzaju, wypadały, ale nic sobie na szczęście nie zrobiły - zauważyła Lewicka. Tak prezes PiS zareagował na pytania o incydent podczas piątkowej konferencji prasowej.
Tanie loty z Polakami na wakacje. Gorzka prawda o 'pracy marzeń'
- Jarosław Kaczyński mnie nie bardzo interesuje, natomiast interesuje mnie to, że taka zgraja prawicowych gości robi sobie żarty z najjaśniejszej Rzeczypospolitej i Sejmu - odparł Trela. - Tutaj przychodzą codziennie wycieczki. Ja dzisiaj gościłem wycieczkę z powiatu pajęczańskiego, bardzo młodzi chłopcy, którzy grają w piłkę i oni traktują ten Sejm, mimo że są bardzo młodzi, bardzo poważnie. A taki jeden z drugim robią sobie żarty. Oni naprawdę nie zasłużyli na to, żeby obok Sejmu chodzić, a co dopiero, żeby w Sejmie być - ocenił polityk.
Marszałek Szymon Hołownia poinformował w piątek, że po zapoznaniu się z raportem Straży Marszałkowskiej, wystąpi do Prezydium Sejmu o ukaranie Mateckiego. Spacer po dachu może polityka kosztować maksymalnie 18 tys. zł.