On będzie następny w kolejce po azyl? "Ma na Węgrzech wielu przyjaciół"
W czwartek wieczorem szef kancelarii premiera Orbana Gergely Gulyas potwierdził, że Romanowski, były polski wiceminister sprawiedliwości, otrzymał na Węgrzech azyl polityczny. W rozmowie z dziennikarzami Gulyas argumentował, że decyzja ta wynika z przekonania władz węgierskich o tym, że w Polsce trwa kryzys praworządności.
Prokuratura Krajowa zarzuca Romanowskiemu, który jako polityk Solidarnej Polski, a następnie Suwerennej Polski był w latach 2019-2023 wiceszefem MS nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości, popełnienie 11 przestępstw, m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z tego funduszu.
Obajtek następny w kolejce po azyl?
Zdaniem Dominiki Wielowieyskiej, takich ucieczek może być w przyszłości więcej, a pierwszym 'kandydatem' jest Daniel Obajtek. Były szef Orlenu jest obecnie europosłem, ale minister sprawiedliwości Adam Bodnar zawnioskował o pozbawienie go chroniącego go immunitetu. Chodzi o sprawę wynajęcia za pieniądze Orlenu detektywów do śledzenia polityków ówczesnej opozycji.
Co zrobi prokuratura po ucieczce Romanowskiego na Węgry? Bodnar zapowiada
W nowym odcinku podcastu politycznego 'Dzieje się' dziennikarka 'Gazety Wyborczej' i TOK FM zwracała uwagę, że Daniel Obajtek swego czasu długo siedział na Węgrzech, gdzie 'dostał bardzo dobrą pracę od przedsiębiorcy z kręgu oligarchów Viktora Orbana'. - Ma z nimi dobre relacje, bo sprzedał im kawałek Lotosu po dobrej cenie. W związku z tym nie dziwię się, że ma tam wielu przyjaciół - mówiła Wielowieyska.
Gdyby scenariusz, o którym była mowa w podcaście się ziścił, sytuacja byłaby bez precedensu. - Poseł Parlamentu Europejskiego, który poprosił o azyl, siedziałby na Węgrzech i nie ruszałby się ani do Brukseli, ani do Strasburga - zastanawiała się Dominika Wielowieyska, pytając, jak zareagowałby na to sam Parlament Europejski. - Może pozwoliłby Danielowi Obajtkowi pracować zdalnie - żartowała Karolina Lewicka.
Romanowski - niebezpieczny precedens?
Czy po ucieczce Marcina Romanowskiego na Węgry czekają nas kolejne wyjazdy i wnioski o azyl składane na ręce administracji Viktora Orbana? Dominika Wielowieyska zwracała uwagę, że ta sytuacja jest sporym problemem dla prokuratury, bo pokazuje pewną lukę proceduralną.
- W pewnym momencie prokuratura ma związane ręce, jeśli chodzi o czynnych polityków - wskazała, wyjaśniając możliwy przebieg wydarzeń. - Prokuratura występuje do Sejmu czy do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu. I nawet jeśli to uchylenie jest prawdopodobne, to taka osoba będzie mogła sobie wyjechać na Węgry i nikt jej nie będzie mógł zatrzymać - bo wciąż ma immunitet. I ten immunitet nawet może zostać uchylony, ale wtedy taka osoba może prosić o azyl na Węgrzech - wyjaśniała dziennikarka.
'Nie będzie polskiego ambasadora w Budapeszcie'. Azyl dla Romanowskiego to 'działanie nieprzyjazne'
W podcaście "Dzieje się" Wojciech Szacki z Polityki Insight, Karolina Lewicka z TOK FM i Dominika Wielowieyska zastanawiali się, jak liczna może być grupa wyjeżdżających do kraju rządzonego przez Viktora Orbana. Czy mogłoby to doprowadzić nawet do tego, że rządząca koalicja uzyskałaby większość kwalifikowaną, czyli pozwalającą na odrzucenie prezydenckiego weta, bo parlamentarzyści z wnioskami o uchylenie immunitetu odnajdą się na Węgrzech?
- Nie wyobrażam sobie trochę takiej sytuacji - stwierdziła Karolina Lewicka, podkreślając, że gdyby do tego doszło, parlamentarzyści mogliby zrzekać się mandatu, by na ich miejsce wszedł ktoś, kto mógłby stawiać się w budynku przy Wiejskiej i brać udział w głosowaniach. Wojciech Szacki zwrócił jednak uwagę, że jak na razie niczego takiego nie zasugerował jedyny posiadacz azylu, czyli Marcin Romanowski.
- Myślę, że jeżeli prokuratura będzie stawiać zarzuty poszczególnym politykom już po uchyleniu immunitetu, to jest bardziej prawdopodobne, że zapadnie decyzja o areszcie. Bo przecież oni masowo uciekają. Najpierw Michał K., potem Paweł S. (obaj podejrzani w związku z aferą wokół Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych), teraz Marcin Romanowski - wyliczała.