Zagłada planety już się zaczęła. "Słonko świeci, ludzie myślą o wakacjach"
- Aktywiści klimatyczni zapowiadają coraz to nowe protesty, ale politycy wydają się być ślepi i głusi na ich wołania;
- 'Katastrofa klimatyczna już się zaczęła' - mówiła w TOK FM dr hab. Katarzyna Jasikowska, koordynatorka Rady Klimatycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego;
- Jak wyjaśniła, należy do aktywistów Ostatniego Pokolenia i jest dumna, że ludzie poświecają często swoje kariery w imię dobra planety.
- Kiedy widzę ostatnie protesty - na przykład organizowane przez Ostatnie Pokolenie przeciwko ignorowaniu zmian klimatycznych - to myślę sobie, że być może jest to taki moment, że więcej ludzi zda sobie sprawę z tego, że stawka jest ogromna, że tu chodzi o coś więcej niż tylko jakieś cele jakiejś organizacji, której o coś tam w kontekście klimatu chodzi - mówiła w 'Poranku TOK FM' dr hab. Katarzyna Jasikowska, koordynatorka Rady Klimatycznej Uniwersytetu Jagiellońskiego.
W jej ocenie jest szansa, że ludzie zrozumieją, że aktywiści klimatyczni działają w imieniu nas wszystkich i wspólnego dobra. - Tu chodzi o mierzenie się z sytuacją bezprecedensową w historii naszego gatunku - dodała.
Gościni Jacka Żakowskiego podkreśliła, że stawka, o jaką toczy się walka, to funkcjonowanie życia na ziemi na takich zasadach, jak znamy do tej pory, bo klimat jest jednym z najważniejszych stabilizatorów.
Posłuchaj:
- My jako gatunek jesteśmy zaledwie jedną jego częścią. Stabilne do tej pory warunki, w których cywilizacja ludzka mogła się rozwijać i funkcjonować (...) mogą się załamać. To są dramatyczne zmiany, których nie da się po prostu zatrzymać, bo my raptem nie przestaniemy produkować gazów cieplarnianych, więc negatywne procesy będą i tak postępowały - wyjaśniła naukowczyni.
Najbardziej racjonalne akcje protestacyjne. 'Jestem dumna'
Katarzyna Jasikowska wyjaśniała, że pod hasłem 'katastrofa' różni ludzie rozumieją różne rzeczy. Podkreśliła jednocześnie, że katastrofa klimatyczna już się zaczęła. - Ekstremalne zjawiska pogodowe powodują tragedię ludzi, związane także ze zmianami klimatu. Na przykład utrata bioróżnorodności powoduje odchodzenie całych gatunków, częstokroć jeszcze nawet nieodkrytych, nieopisanych przez ludzi - dodała.
Gościni 'Poranka TOK FM' zaznaczyła, że do zagłady planety dochodzi powoli i czasem wcale tego nie zauważamy. - Słonko świeci, wakacje się zbliżają, ludzie żyją swoimi problemami, a te procesy związane ze zmianą klimatu, które właśnie ludzie spowodowali (...), trwają i będą przyspieszały. (...) Musimy się zastanowić, co jest najważniejsze i co chcemy uchronić za wszelką cenę, żeby ludzie mogli godnie, spokojnie i bezpiecznie żyć - powiedziała.
Naukowczyni podkreśliła też, że jest działaczką 'Ostatniego Pokolenia' i że ich akcje protestacyjne są w obecnej sytuacji najbardziej racjonalne i prowadzące do celów. - Siadam razem z nimi na ulicach i jestem dumna i wdzięczna tym, którzy poświęcają swój komfort, swoją wygodę, swoje kariery, czasem relacje rodzinne, po to, by dać ludziom - a przede wszystkim politykom - czerwoną kartkę i powiedzieć: nie robicie tego, co jest dla nas najważniejsze i po co was wybieraliśmy - skwitowała dr hab. Katarzyna Jasikowska.