,
Obserwuj
Polityka

Bąkiewicz na liście PiS-u w Radomiu. Suski ujawnił, kto zgłosił kandydaturę byłego szefa Marszu Niepodległości

oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
01.09.2023 08:49
Były prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz wystartuje z listy PiS z ostatniego miejsca w Radomiu; został zgłoszony przez Suwerenną Polskę - mówił w Polsat News poseł PiS Marek Suski.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Marek Suski potwierdził w Polsacie News nieoficjalne informacje, które pojawiły się w czwartek wieczorem. Polityki PiS-u, który jest 'jedynką' partii w Radomiu, jako szef okręgu przyjął od Bąkiewicza komplet dokumentów potrzebnych do kandydowania.

- My jako szefowie okręgów przedstawiamy propozycje listy, później jest ona omawiana i są dokonywane pewne zmiany. Tutaj rzeczywiście Solidarna Polska (Suwerenna Polska - PAP) jako koalicjant zgłosiła pana Bąkiewicza na ostatnie miejsce - poinformował poseł.

Suski pytany, czy nie przeszkadza mu, że były prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości w marcu został skazany za użycie siły i naruszenie nietykalności cielesnej odpowiedział, że z opisów tego wydarzenia wynika, że 'naruszenie nie było jakieś bardzo wielkie'. - Nie ma zakazu kandydowania osób, które miały w życiu jakieś problemy - dodał Suski. Prominentny polityk PiS-u powiedział, że znał Bąkiewicza jedynie z doniesień prasowych. Zaznaczył, że podczas spotkania okazał się on być 'kulturalnym, sympatycznym człowiekiem'.

Kolejna akcja Bąkiewicza. Założył fundację, która ma walczyć o 'prawa człowieka' i 'wolność mediów'

Robert Bąkiewicz wystartuje z listy PiS-u

Wyrok, który w swojej wypowiedzi zbagatelizował Marek Suski, dotyczył zdarzenia, do którego doszło w 2020 roku - w czasie protestów po zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych. Sąd w Warszawie skazał Bąkiewicza na roczną karę ograniczenia w wolności poprzez obowiązek wykonywania prac społecznych. Na polityka nałożono też obowiązek wypłaty nawiązki w kwocie 10 tys. zł na rzecz aktywistki, którą zaatakował. - Oskarżony twierdził, że bronił kościoła, ale w ocenie sądu twierdzenia te nie znajdują aprobaty w świetle polskiego porządku prawnego. Oskarżony sam sobie określił, co jest zgodne z prawem, a co nie jest zgodne z prawem. Takie działanie prowadzi do anarchizacji życia społecznego - argumentowała sędzia.

Przypomnijmy, że po wybuchu fali ogólnopolskich protestów Strajku Kobiet Bąkiewicz ogłosił powołanie 'Straży Narodowej'. Żeby bronić kościołów i nie dopuszczać do świątyń demonstrantów.

Robert Bąkiewicz w latach 2017–2023 był prezesem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości oraz Stowarzyszenia Roty Niepodległości. W latach 2017-2022 organizował coroczny Marsz Niepodległości. W marcu decyzją sądu został odsunięty funkcji prezesa stowarzyszenia i z władz zarządu.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>