"Trump działa na rzecz organizacji terrorystycznej". Mocne słowa w studiu TOK FM
Czy świat wchodzi w epokę, w której nawet największe mocarstwa nie są w stanie osiągać celów militarnych? W TOK FM dyskutowali o tym Konstanty Gebert, Roman Imielski oraz Agnieszka Wiśniewska, analizując porozumienie USA-Iran, konflikty na Bliskim Wschodzie i ich globalne konsekwencje.
W piątkowym "Poranku TOK FM" rozmowa szybko zeszła na największe światowe napięcia i na to, jak konflikty mogą realnie przestawić globalną politykę. A wygląda na to, że światowy handel może wchodzić w zupełnie nową grę. Coraz częściej pojawia się scenariusz, w którym kluczowe szlaki morskie przestają być neutralne, a stają się narzędziem nacisku i politycznej presji. W takim układzie państwa na całym świecie mogłyby zacząć nakładać opłaty albo ograniczenia w strategicznych cieśninach, co mogłoby wywrócić zasady swobodnej żeglugi i globalnego handlu do góry nogami. Mowa tutaj o Malezji i cieśninie Malakka, Tajwanie czy nawet duńskich przejściach na Bałtyku.
Zdaniem komentatorów Konstantego Geberta, Romana Imielskiego i Agnieszki Wiśniewskiej skutki wojny Iranu z USA oraz Rosji z Ukrainą mogą w przyszłości zniechęcać mocarstwa do używania siły i rozpoczynania wojen. Coraz trudniej jest bowiem przewidzieć, czy w ogóle da się wygrać w tradycyjnym sensie, a koszty operacji nie przewyższą ewentualnych zysków.
Rozmówcy Jacka Żakowskiego dyskutowali też, jak nowe porozumienie wpłynie na postawę Izraela. Gebert nie ma wątpliwości, że Izraelowi nigdy nie chodziło o Iran, to miała być tylko przykrywka do zaatakowania Libanu i rozprawienia się z Hezbollahem.
- Izrael będzie musiał wstrzymać działania w Libanie, bo nie może stracić ostatniego sojusznika, jakim jest USA. A to oznacza, że Trump działa na rzecz organizacji terrorystycznej - przekonywał współpracownik Kultury Liberalnej.
O tym, co dalej będzie działo się na Bliskim Wschodzie, posłuchacie w aplikacji TOK FM.
Źródło: TOK FM