Awantura w Sądzie Najwyższym. Policja wyprowadziła demonstrantów. "To nie jest legalny sąd!"
Protestujący zakłócili połączone posiedzenie izb Sądu Najwyższego. Policja wyprowadziła demonstrantów, którzy kwestionowali status obu izb.
Demonstranci kwestionowali legalność izb, które miały połączone posiedzenie - Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz Izby Pracy. Dotyczyło ono wrześniowej uchwały tej drugiej izby. Siedmioro sędziów Izby Pracy (powołanych przed 2018 roku) orzekło, że wyrok Izby Kontroli Nadzwyczajnej jest "nieistniejący i niebyły".
Jak relacjonuje Wirtualna Polska, kilka osób weszło do sali Sądu Najwyższego z kartkami z hasłami wzywającymi do uszanowania konstytucji i głośno kwestionowało status obu izb. Powoływali się przy tym na wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. "To nie jest legalny sąd!" - wykrzykiwali demonstranci.
TVP Info podało, że jedna z uczestniczek odmówiła wylegitymowania się funkcjonariuszom, ale skończyło się na pouczeniu.
Połączone izby przed interwencją zakwestionowały obecność delegowanych do Prokuratury Krajowej Mariusza Kowala i Andrzeja Piasecznego.
Źródło: WP, Tvp.info