,
Obserwuj
Polityka

Będzie powrót koalicji PSL i Polski 2050? "Nie wchodzi się do tej samej rzeki"

tokfm.pl
2 min. czytania
30.12.2025 08:46

Nie wchodzi się do tej samej rzeki - tak w "Poranku TOK FM" na pytanie o ewentualny wspólny start w przyszłych wyborach parlamentarnych PSL i Polski 2050 odpowiedział prof. Kazimierz Michał Ujazdowski, senator z klubu Trzecia Droga.

fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy PSL i Polska 2050 planują wspólny start w wyborach parlamentarnych?
  • Czy Kazimierz Michał Ujazdowski będzie ponownie walczył o mandat senatora?

W "Poranku TOK FM" senator Kazimierz Michał Ujazdowski z klubu Trzecia Droga pytany był, czy w wyborach parlamentarnych w 2027 roku Polskie Stronnictwo Ludowe i Polska 2050 wystartują oddzielnie, czy zdecydują się na ponowny wspólny start. - Czy może być na przykład wspólna koalicja wyborcza Koalicji Obywatelskiej, PSL-u i Polski 2050? - zapytał prowadzący rozmowę Maciej Kluczka. 

Ujazdowski powiedział, że w przypadku Senatu klub Trzeciej Drogi istnieje i nie ma powodów, aby go rozwiązywać, bo "dobrze ze sobą współpracujemy". - Nie wchodzi się do tej samej rzeki - stwierdził senator, odnosząc się do wspólnego startu wyborach Polski 2050 i PSL.

Gość TOK FM ocenił, że PSL będzie chciało samodzielnie wystartować w wyborach parlamentarnych. Zastrzegł, że nie może mówić w imieniu władz ludowców, bo nie jest członkiem Polskiego Stronnictwa Ludowego. Dodał, że "dostrzega to, co się mówi publicznie". 

Redakcja poleca

- PSL startował w wolnej Polsce w wyborach do Sejmu samodzielnie i nadal chce iść samodzielną drogą, to jest linia Polskiego Stronnictwa Ludowego. Byłoby rzeczą nieodpowiedzialną dywagować na ten temat, nie mając na to najmniejszego wpływu i nie ponosząc za to odpowiedzialności - podkreślił.

Ujazdowski powiedział, że będzie chciał ponownie wystartować w wyborach do Senatu. - Jeśli siły i zdrowie dopomogą (...), mam poczucie sensownie wykonywanej pracy publicznej - dodał senator.

Źródło: TOK FM,  Fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News