,
Obserwuj
Polityka

"To będzie wielka kampania nienawiści". Alarmujące słowa o wyborach w 2027 roku

Paweł Pustuła
2 min. czytania
12.06.2026 11:57

Wokół migrantów i Ukrainy w Polsce znów robi się gorąco, a polityczna debata coraz mocniej skręca w stronę emocji i ostrych podziałów. Komentatorzy "Poranka TOK FM" chwalili wystąpienie Donalda Tuska w Sejmie, ale jednocześnie padło jasne ostrzeżenie, że same mocne słowa nie wystarczą, jeśli nie pójdą za nimi konkretne działania państwa.

Przemówienie Donalda Tuska
Przemówienie Donalda Tuska
fot. Dawid Wolski/East News

Konstanty Gebert, Roman Imielski i Agnieszka Wiśniewska to stali komentatorzy piątkowego "Poranka TOK FM". Przyznali, że wystąpienie Donalda Tuska w Sejmie było mocne i potrzebne, a premier trafnie zareagował na narastające napięcia i język. W końcu ktoś powiedział wprost, że język debaty publicznej zaczyna wymykać się spod kontroli. Ale nie obyło się bez zastrzeżeń. Zdaniem dziennikarzy reakcja, choć właściwa, pojawiła się zbyt późno i nie zmienia realnie sytuacji politycznej. Jeśli rząd chce naprawdę zatrzymać narastające napięcia wokół migrantów i Ukraińców w Polsce, to musi zejść z poziomu deklaracji do konkretnych działań. Koalicja musi mówić jednym głosem, a państwo realnie reagować na przypadki mowy nienawiści i dyskryminacji, zamiast tylko je komentować. 

Najbardziej niepokojący wniosek dotyczył przyszłości. W studiu TOK FM padło ostrzeżenie, że temat migracji i "obcych" może stać się paliwem dla nadchodzącej kampanii wyborczej w 2027 roku. - To będzie przede wszystkim jedna wielka kampania nienawiści – stwierdził Imielski. W dyskusji pojawił się też szerszy zarzut, że polityczne centrum zaczyna zbyt często reagować na narracje radykalnej prawicy, zamiast budować własną i  spokojniejszą linię. Efekt? Przesuwanie granic tego, co w debacie publicznej uznaje się za normalne.

Redakcja poleca

Całej rozmowy z Konstantym Gebertem, Romanem Imielskim i Agnieszką Wiśniewską warto posłuchać w całości w naszej aplikacji.