Koniec obrad RBN. "Rosji udało się zintegrować polską elitę polityczną"
Wczoraj odbyła się rozmowa z prezydentem Donaldem Trumpem, w której została przedstawiona pełna informacja o tym, co Polska wie o wtargnięciu rosyjskich dronów i jakie są oczekiwania wobec sojuszników. Kolejne działania będą podejmowane na forum NATO-owskim - wyjaśnił szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Głos w sprawie zabrał także szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz.
- Zakończyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które zostało zwołane po tym, jak w nocy z wtorku na środę do Polski wtargnęły rosyjskie drony;
- Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz zapewnił, że spotkanie "odbyło się w dobrej atmosferze, a Rosji udało się zintegrować polską elitę polityczną";
- Prezydencki minister Marcin Przydacz zapewnił, że kolejne decyzje będą podejmowane na forum NATO;
- Wsparcie dla Polski zadeklarowały już Niemcy oraz Francja.
W nocy z wtorku na środę w trakcie ataku Rosji na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została 19 razy naruszona przez drony. W operacji obronnej uczestniczyły polskie i sojusznicze systemy radiolokacyjne, śledząc kilkanaście obiektów oraz polskie i sojusznicze samoloty. Te drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone.
W operacji poza naziemnymi systemami uczestniczyły m.in. samoloty wczesnego ostrzegania AWACS, dwa myśliwce F-35 i dwa F-16, śmigłowce - bojowe Mi-24, a także wielozadaniowe M-17 oraz Black Hawk. Wojsko i służby poszukują szczątków maszyn. Zgodnie z ostatnimi danymi MSWiA, znaleziono dotychczas pozostałości 16 dronów.
W czwartek na wniosek prezydenta odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, w którym uczestniczyli najważniejsi politycy, z prezydentem i premierem na czele. Po zakończeniu spotkania głos zabrał przedstawiciel Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz. Jak przekazał na konferencji prasowej, podczas spotkania toczyła się dyskusja, jakie działa w sposób odpowiedzialny i merytoryczny należy podjąć na przyszłość.
- Wczoraj odbyła się rozmowa telefoniczna z Donaldem Trumpem, podczas której prezydentowi USA została przedstawiona pełnia informacji o tym, co państwo polskie wie na temat wtargnięcia rosyjskich dronów i jakie są oczekiwania wobec sojuszników. Działania kolejne będą podejmowane na forum NATO-owskim - powiedział Przydacz.
Głos zabrał również szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz. Jak powiedział, że "antypolska akcja, której dopuściła się Federacja Rosyjska w jakiś sposób zintegrowała polską elitę polityczną (...). Spory, często bardzo agresywne, jeszcze w dniu poprzedzającym atak dronowy na Polskę w zasadzie ustały i główne ośrodki władzy w Polsce w jeszcze lepszej atmosferze ze sobą rozmawiają".
Podkreślił, że Rada odbyła się w bardzo dobrej atmosferze. I dodał, że podczas posiedzenia RBN sprostowano fałszywe informacje pojawiające się w polskiej infosferze, m.in. podkreślono, że drony, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną, pochodziły z Rosji i stamtąd zostały wysłane.
Wtargnięcie rosyjskich dronów. Polska ze wsparciem z Zachodu
Polska może liczyć już na wsparcie Niemiec. Także prezydent Francji Emmanuel Macron przekazał, że podjął decyzję o mobilizacji trzech myśliwców Rafale, aby wesprzeć ochronę polskiego terytorium i wschodniej granicy UE.
- "W związku z inwazją rosyjskich dronów na Polskę, podjąłem decyzję o mobilizacji trzech myśliwców Rafale, aby pomóc w ochronie polskiej przestrzeni powietrznej i wschodniej flanki Europy wraz z naszymi sojusznikami z NATO" - napisał Macron na platformie X. Jak dodał, o swojej decyzji poinformował już premiera Donalda Tuska.
Francuski prezydent oznajmił też, że rozmawiał na ten temat z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte i brytyjskim premierem Keirem Starmerem. "Bezpieczeństwo kontynentu europejskiego jest naszym najwyższym priorytetem. Nie ulegniemy rosnącemu zastraszaniu ze strony Rosji" - podkreślił Macron.
Źródło: TOK FM, PAP