Kto odpowiada za brudną limuzynę Nawrockiego? Poseł PiS spiera się z MSZ
Jednodniowa wizyta Karola Nawrockiego na Łotwie odbiła się szerokim echem, ale z innych powodów niż oczekiwano. Chodzi o krążące po sieci zdjęcie brudnej limuzyny, która odebrała prezydenta z lotniska w Rydze. Do sprawy odnieśli się już rzecznik MSZ Maciej Wewiór oraz szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.
- Zdjęcie brudnej limuzyny stało się tematem sporu o obowiązki polskiej ambasady między posłem PiS Szymonem Szynkowskim vel Sękiem a rzecznikiem MSZ Maciejem Wewiórem;
- Do sprawy odniósł się także wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski. "Wraża robota MSZ zdemaskowana" - skomentował z przekąsem;
- Podczas jednodniowej wizyty na Łotwie Karol Nawrocki spotkał się z prezydentem kraju Edgarsem Rinkeviczsem i premierką Eviką Siliną oraz odwiedził stacjonujących tam polskich żołnierzy.
W czwartek prezydent RP Karol Nawrocki złożył wizytę na Łotwie, gdzie spotkał się z prezydentem tego kraju Edgarsem Rinkeviczsem i premierką Eviką Siliną. Odwiedził też stacjonujących w Ādaži polskich żołnierzy.
Tuż po tym, jak prezydent wylądował na lotnisku w Rydze, doszło do wpadki. Karola Nawrockiego przyjechał odebrać kierowca w wyraźnie brudnej limuzynie, co nie umknęło uwadze internautów. Sprawę skomentował również m.in. poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk. "Polska ambasada w Rydze nie odnotowuje w mediach społecznościowych wizyty Prezydenta RP, a po niego samego wysyła brudne auto..." - słusznie zauważył polityk we wpisie na platformie X. Polityk skrytykował także nieudolność polskiej ambasady na Łotwie. "To są właśnie te nowe standardy dyplomacji i Ci 'kierownicy placówek' powoływani przez Radosława Sikorskiego" - ocenił.
Spór o brudną limuzynę Karola Nawrockiego. Radosław Sikorski zabrał głos
Na uwagę vel Sęka zareagował rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Maciej Wewiór, który podkreślił, że to nie polska strona odpowiada za transport delegacji. "Kolejna 'sensacja', która nie wytrzymuje zderzenia z faktami. Transport zapewnia państwo goszczące. Zdjęcie jest z wczorajszego wieczora. Na Łotwie cały czas pada, a na lotnisku w Rydze nie ma myjni..." - wyjaśnił przedstawiciel MSZ.
Poseł PiS nie czekał długo z odpowiedzią. Jego zdaniem to właśnie ambasada RP "odpowiada za całą wizytę". "Może oczywiście skorzystać z pomocy logistycznej (w tym transportowej) państwa goszczącego - często się tak czyni - ale wtedy zapewnia, by była ona realizowana na właściwym poziomie. Nie dziwię się, że nie potrafiono dopilnować takiej sprawy, skoro 'zapomniano' nawet informować o wizycie Prezydenta w mediach społecznościowych i dopiero nerwowo to nadrabiano na profilu ambasady... Jest to kompromitacja" - napisał Szymon Szynkowski vel Sęk.
Swoje trzy grosze wtrącił także Radosław Sikorski. "Wraża robota MSZ zdemaskowana" - skwitował z właściwą dla siebie ironią wicepremier i szef MSZ.
"Bardzo przepraszam Pana Prezydenta za to, że strona łotewska, zasłaniając się deszczem, podstawiła Panu Prezydentowi niewypucowane auto" - dodał polityk w kolejnym wpisie.
Posłuchaj:
Źródło: x.com/SzSz_velSek, x.com/RzecznikMSZ, x.com/sikorskiradek