Ostatnie Pokolenie chce zablokować Sejm. Ta posłanka ich wspiera
Wspieram ich postulaty - mówiła w TOK FM posłanka Małgorzata Tracz, komentując najnowszą akcję Ostatniego Pokolenia. Aktywiści rozpoczęli w piątek symboliczną blokadę Sejmu.
- Małgorzata Tracz opuściła partię Zielonych po siedmiu latach;
- Aktywiści z Ostatniego Pokolenia rozpoczęli symboliczną blokadę Sejmu, domagając się przeniesienia funduszy z budowy dróg na rozwój transportu publicznego;
- Posłanka Małgorzata Tracz popiera postulaty Ostatniego Pokolenia.
Małgorzata Tracz, po siedmiu latach na czele Zielonych, opuściła macierzystą partię. Pozostała jednak w klubie Koalicji Obywatelskiej. - Drogi moje i Zielonych się rozeszły - przyznała posłanka z Wrocławia. - Program i wartości mam dokładnie te same. Bardzo legalistycznie podchodzę do programu ugrupowania. Jest po to, by zgodnie z nim działać - stwierdziła Tracz w "Poranku TOK FM". I wskazała, że odeszła z partii z powodu kwestii społecznych, jak zamieszanie wokół świadczenia 800 plus dla ukraińskich dzieci, oraz wypowiedzenia konwencji ottawskiej, zakazującej użytku min przeciwpiechotnych. - Tak naprawdę giną przez nie kobiety i dzieci - wyjaśniła posłanka.
Blokada Sejmu przez Ostatnie Pokolenie
Aktywiści z Ostatniego Pokolenia rozpoczęli dziś symboliczną - zapowiadaną już wcześniej - blokadę Sejmu. Uczestnicy domagają się m.in. przeniesienia miliardów złotych z budowy dróg na rozwój transportu publicznego. - To ważne postulaty, aby przeciwdziałać wykluczeniu komunikacyjnemu w Polsce - oceniła w TOK FM Tracz. - Wspieram działania Ostatniego Pokolenia - zadeklarowała rozmówczyni Jacka Żakowskiego. Jak wskazała, lokalne połączenia kolejowe to "coś, co trzeba rozwijać, realna alternatywa dla samochodu". Posłanka podkreśliła, że stara się nie latać samolotami.
- Cieszę się, że klub Lewicy współpracuje z Ostatnim Pokoleniem - dodała polityczka.
Źródło: TOK FM