Kolejna kłótnia między Nawrockim a rządem. "Sytuacja jest kuriozalna"
Młodzi funkcjonariusze padli ofiarą kolejnego sporu pomiędzy Karolem Nawrockim a rządem. - Sytuacja jest kuriozalna i niebezpieczna z punktu widzenia naszego państwa. Ja tej decyzji pana prezydenta absolutnie nie rozumiem - mówił w TOK FM Paweł Bliźniuk z Koalicji Obywatelskiej.
- Karol Nawrocki nie podpisał nominacji na pierwszy stopień oficerski 136 przyszłych oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego;
- To kolejny spór pomiędzy prezydentem a rządem.
Karol Nawrocki i rząd kłócą się o służby specjalne, a przy okazji obrywają za to młodzi funkcjonariusze kontrwywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy mieli dostać awanse oficerskie, ale nie dostali. Prezydent miał je wręczyć - na wniosek ministra obrony - przed zbliżającym się Świętem Niepodległości, ale zamiast nominacji wybuchł kolejny spór między "małym a dużym pałacem".
- Sytuacja jest kuriozalna i niebezpieczna z punktu widzenia naszego państwa. Ja tej decyzji pana prezydenta absolutnie nie rozumiem. Mam wrażenie, że ona jest podyktowana chęcią uczestnictwa dalej w sporze politycznym z rządem na każdym froncie - od vet prezydenckich, które czasami nie znajdują logicznego uzasadnienia, poprzez kwestie związane z bezpieczeństwem. Ta sprawa jest skandaliczna - mówił w "Wyborach w TOK-u" Paweł Bliźniuk z Koalicji Obywatelskiej.
Prezydent zaś twierdzi, że "Donald Tusk podjął decyzję, że szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem RP". - Odmówiono udzielenia istotnych informacji dotyczących bezpieczeństwa państwa przedstawicielowi prezydenta podczas posiedzenia Kolegium ds. służb specjalnych. Odwołano cztery moje spotkania z szefami służb - to właśnie na nich miały zostać omówione kluczowe kwestie dla bezpieczeństwa Polski. Miały też zapaść decyzje dotyczące nominacji oficerskich - powiedział Nawrocki w nagraniu na X.
Zaprzeczył temu szef MSWiA Tomasz Siemoniak i załączył dokument. Zaznaczył też, że przełożonym służb specjalnych jest premier.
- Te kwestie są regulowane prawnie, zwierzchnictwo również. Natomiast granie, w sytuacji kiedy pan prezydent poczuł się urażony, kwestią bezpieczeństwa naszego państwa, bo mówimy o patriotach, osobach, które chcą pełnić służbę publiczną, poświęcić swoje życie dla ojczyzny, jest po prostu niedopuszczalne - ocenił Bliźniuk.
Quiz: Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w kończącym się tygodniu! Quiz nie tylko o polityce
"Premier zachowuje się jak hejter"
To nie jest wina prezydenta - mówił z kolei Alvin Gajadhur z Kancelaria Prezydenta.
- Tu wyjaśnimy wszystko dokładnie, pan premier Donald Tusk po raz kolejny okłamał obywateli. Cztery razy odmówiono panu prezydentowi spotkania z szefami służb, na których to spotkaniach miały być omawiane też te nominacje. Więc tak naprawdę widzimy tutaj cynizm, arogancję premiera Donalda Tuska, który stawia interesy partyjne ponad interesy Polaków. Przecież premier Donald Tusk jest mistrzem wpisaniu tych hejterskich, pół hejterskich wpisów na X - stwierdził przedstawiciel Nawrockiego.
Źródło: TOK FM