,
Obserwuj
Polityka

Nawrocki idzie w ślady "America first" Trumpa? "Granie na niskich nastrojach"

2 min. czytania
26.08.2025 15:16

Na środę Karol Nawrocki zwołał Radę Gabinetową - spotkanie z ministrami rządu Donalda Tuska. - Narracja do elektoratu pana prezydenta będzie taka, że oto prezydent nie daje sobie wchodzić na głowę, wręcz przeciwnie: przejmuje inicjatywę - mówiła w TOK FM prof. Anna Pacześniak.

Karol Nawrocki i Antoni Nawrocki
Karol Nawrocki i Antoni Nawrocki
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER
  • Karol Nawrocki sprzeciwia się świadczeniu 800 plus dla niepracujących w Polsce Ukraińców;
  • Zdaniem prof. Anny Pacześniak, prezydent tym samym pokazuje, że jest jak "silny szóstoklasista, który zabiera tornister pierwszakowi";
  • Politolożka uważa, że narracja spod znaku "Polacy pierwsi" kopiuje używane przez Donalda Trumpa hasło "America first".

Karol Nawrocki zawetował trzy ustawy, w tym nowelizację Kodeksu karnego skarbowego oraz Ordynacji podatkowej. Nie podpisał też nowelizacji ustawy o pomocy Ukraińcom. Swoją decyzję motywował m.in. tym, że świadczenie 800 plus powinni dostawać tylko ci Ukraińcy, którzy w Polsce pracują. Prezydent skrytykował przepis, który pozwalał na darmowe korzystanie ze służby zdrowia uchodźcom z Ukrainy bez względu na to, czy podjęli w Polsce pracę i czy odprowadzają składkę zdrowotną.

- Jako że pan prezydent pokazuje, że jest silnym mężczyzną, to jak taki silny szóstoklasista, który zabiera tornister pierwszakowi - oceniła w "Pierwszym programie" prof. Anna Pacześniak, politolożka z Uniwersytetu Wrocławskiego.

Gościni Wojciecha Muzala zgodziła się, że populistyczna jest narracja pod tytułem "och te biedne dzieci polskie i ukraińskie mają takie same żołądki. - Ale taka populistyczna narracja mówiąca o tym, że "Polacy pierwsi" to trochę jak "America first" (hasło użyte przez Woodrowa Wilsona w kampanii na rzecz nieangażowania się USA w pierwszą wojnę światową, chętnie wykorzystywane przez Donalda Trumpa - red.) - zwróciła uwagę.

Zdaniem Pacześniak ta narracja głosi, że "nawet nam, ludziom którzy mają polskie obywatelstwo, żyje się gorzej niż Ukraińcom, którzy są rzekomo pierwsi w otrzymywaniu pomocy lekarskiej". - To jest granie na takich rzeczywiście niskich nastrojach - podkreśliła.

Na środę Karol Nawrocki zwołał Radę Gabinetową - spotkanie ministrów pod przewodnictwem prezydenta. - To jest bardziej rząd na dywaniku prezydenta. Dlatego że właśnie w przypadku kohabitacji i takiej konfrontacyjnej polityki, z jaką mamy do czynienia od początku sierpnia, czyli zaprzysiężenia Karola Nawrockiego, to taki jest ewidentnie cel prezydenta - oceniła politolożka.

Pytanie, jak odpowie na to rząd. - Być może będzie chciał to sprzedać jako moment, kiedy będzie mógł wszystko wyjaśnić prezydentowi. Aczkolwiek wiemy, że z drugiej strony narracja do elektoratu będzie taka, że oto prezydent nie daje sobie wchodzić na głowę, wręcz przeciwnie: przejmuje inicjatywę - dodała Pacześniak.