Nawrocki zmieni nabożny stosunek do Trumpa? Majmurek w TOK FM: Przewrót kopernikański
- Dziwne zachowanie Donalda Trumpa po wtargnięciu do Polski rosyjskich dronów, stawia w bardzo ciekawej sytuacji Karola Nawrockiego - stwierdził w TOK FM dziennikarz Krytyki Politycznej Jakub Majmurek.
- Cała Europa zjednoczyła się i solidaryzuje z Polską po wtargnięciu do naszego kraju rosyjskich dronów;
- Bardziej powściągliwy w osądach jest natomiast Donald Trump, który umieścił serię dziwnych wpisów komentujących to zdarzenie;
- Jak zaznaczył w TOK FM Jakub Majmurek, kwestia rosyjskich dronów w Polsce w ogólnie nie jest dla Trumpa priorytetowa i ważna.
NATO ostro reaguje na wydarzenia, do których doszło z wtorku na środę, czyli naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie dorny. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte ogłosił w piątek, że sojusz uruchomi Wschodnią Straż (Eastern Sentry), aby jeszcze bardziej wzmocnić swoją pozycję na wschodniej flance.
Tymczasem prezydent USA Donald Trump ogłosił w piątek w wywiadzie dla telewizji Fox News, że "cierpliwość do Putina skończyła się". Jak dodał, nie będzie "bronił nikogo". Wcześniej Trump komentując sytuację w Polsce i wtargnięcie do naszego kraju rosyjskich dronów, bagatelizował powagę sytuacji. Umieścił serię zagadkowych wpisów, a na koniec stwierdził, że "być może Putin się po prostu pomylił".
Słowa Trumpa skomentował w TOK FM dziennikarz Krytyki Politycznej Jakub Majmurek. Jak stwierdził, Trump sprawił swoimi komentarzami nie tylko zawód polskiej prawicy, ale całej opinii publicznej.
- Na początku to były dosłownie dwa wpisy, w pierwszym Trump pytał, o co chodzi z naruszeniem przestrzeni powietrznej Polski, a w drugi napisał tylko "Here we go", co można tłumaczyć wieloznacznie - albo jako idziemy, albo jako zaczynamy, niektórzy dopatrywali się nawet, że to zapowiedź wprowadzenia na Rosję sankcji. Natomiast potem pojawił się wpis, w którym Trump sugerował pomyłkę Rosji. Nie było też żadnego jednoznacznego potępienia tej sytuacji - powiedział Majmurek w "Wywiadzie Politycznym".
Gość TOK FM przypomniał, że pierwotnie pojawiły się głosy, że być może Trump zakładał, że Putin chciał go sprowokować i będzie jakaś odpowiedź ze strony Stanów Zjednoczonych. Dodał, że niekorzystna interpretacja dla nas, ale być może bardziej prawdziwa, jest taka, że to w ogóle nie jest to priorytet prezydenta USA i szczególnie dla niego istotna kwestia.
- Niewątpliwie Trump ma problem z tym, żeby z Putinem bezpośrednio się skonfrontować, powiedzieć, czego robić nie może i postawić mu jasne granice. Nie wygląda to dla Polski zbyt dobrze. Trump jest zdania, że Polska powinna prosić o pomoc europejskich sojuszników, a nie USA - stwierdził rozmówca Macieja Kluczki.
Ruch Trumpa stawia wyzwanie przed Nawrockim
Majmurek zwrócił uwagę, że zachowanie Trumpa stawia w ciekawej sytuacji Karola Nawrockiego, bo prezydent Polski cały czas stara się podkreślić, jak wielkim naszym przyjacielem i sojusznikiem są Stany Zjednoczone na czele z Trumpem.
Zapytany, czy Nawrocki podczas wizyt w Berlinie i Paryżu zaplanowanych na połowę września zmieni podejście do naszych sojuszników w Europie, stwierdził, że to się raczej nie wydarzy, choć byłoby wskazane.
- Przewartościowanie założeń Nawrockiego, z którymi obejmował prezydenturę i dostrzeżenie, że interes Trumpa niekoniecznie jest zgodny z interesem Polski, to chyba wymagałoby przewrotu kopernikańskiego w myśleniu prezydenta i PiS-u, nie wiem, czy to środowisko jest do tego w tej chwili zdolne - podsumował Majmurek.
Źródło: TOK FM