,
Obserwuj
Polityka

Pałac prezydencki zabrała głos ws. wypowiedzi Trumpa. "Doszło do lapsusa, pewnej pomyłki"

Krzysztof Markowski
1 min. czytania
19.09.2025 12:12

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, odnosząc się do głośnych słów Donalda Trumpa o "pomocy Polsce", ocenił w Polsat News, że prezydent USA pomylił się i mówił o Ukrainie.

fot. Leon Neal/Press Association/East News

W czwartek prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump udzielił wywiadu dla programu "The Story with Martha MacCallum" w stacji Fox News. Zapytany o to, czy w świetle dodatkowych sił obrony powietrznej, wysłanych do Polski przez Wielką Brytanię i innych sojuszników, Ameryka zrobi to samo, odparł: - Cóż, pomagamy wywiadowczo. Ale kiedy mówiłem o pomocy lotniczej, miałem na myśli bezpieczeństwo po zakończeniu wojny. Więc po zakończeniu wojny będziemy pomagać w zapewnieniu pokoju i myślę, że ostatecznie to się stanie - przekazał prezydent USA.

Według Marcina Przydacza szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej prezydent USA się pomylił.

- Myślę, że doszło do lapsusa, pewnej pomyłki. Dziennikarka zadała pytanie o Polskę, a później o wypowiedzi z sierpnia, które dotyczyły Ukrainy i prezydent Trump zdaje się odpowiadał w sprawie Ukrainy - powiedział w programie "Graffiti" w Polsat News.

- Myślę, że naprawdę chodziło o Ukrainę. Nie ma co szukać niepotrzebnych emocji - dodał.

Źródło: tokfm.pl. Polsat News