,
Obserwuj
Polityka

Polak w rękach służb Łukaszenki. Rząd zareaguje na "grubą prowokację"

Koprz
2 min. czytania
05.09.2025 09:08

Ministerstwo Spraw Zagranicznych w najbliższych godzinach lub dniach zareaguje na zatrzymanie polskiego obywatela przez KGB na Białorusi - zapowiedział w TVN24 wiceminister tego resortu Marcin Bosacki.

fot. Laski Diffusion

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego służby Aleksandra Łukaszenki zatrzymały Polaka w Białorusi?
  • Jak zareaguje polski resort spraw zagranicznych?

Białoruska telewizja państwowa wyemitowała w czwartek materiał dotyczący zatrzymania obywatela Polski, który - jak wynikało z materiału - miał zbierać informacje na temat rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych Zapad. Według stacji wszczęto sprawę karną o szpiegostwo.

Telewizja podała, że mieszkaniec Krakowa, urodzony w 1998 roku, został zatrzymany w mieście Lepel w obwodzie witebskim na północnym wschodzie Białorusi. Pokazano kadry, na których - jak utrzymuje telewizja - z Polakiem rozmawia funkcjonariusz białoruskiego KGB. Zatrzymany mówi, że miał zdobyć informacje na temat ćwiczeń Zapad.

Białoruska stacja utrzymuje, że ten mężczyzna przez portale społecznościowe nawiązał kontakt z obywatelem Białorusi i zaproponował mu współpracę na rzecz polskich służb specjalnych, której przedmiotem miały być dane m.in. o obiektach wojskowych na Białorusi. Pokazano kadry, jakoby nagrane w samochodzie, gdzie następuje przekazanie dokumentów. Telewizja podała następnie, że wszczęto sprawę karną dotyczącą szpiegostwa.

Polak w rękach służb Łukaszenki. Polski rząd reaguje

"Aresztowanie polskiego obywatela przez białoruskie KGB to kolejna prowokacja reżimu Łukaszenki wymierzona w nasz kraj. Polskie służby specjalne nie wykorzystują zakonników do zbierania informacji o manewrach wojskowych" - przekazał na platformie X Jacek Dobrzyński rzecznik koordynatora służb specjalnych.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski - pytany o tę sprawę na konferencji prasowej w czwartek wieczorem - powiedział, że ma pierwsze informacje na ten temat, ale nie chce spekulować. - Wiemy, jaki to jest reżim, wiemy, czego się po nim spodziewać - wskazał. Jak dodał, w białoruskich więzieniach są polscy więźniowie m.in. dziennikarz Andrzej Poczobut. - Jesteśmy już w konsultacjach wewnątrzrządowych, jak na to odpowiedzieć. Jestem przekonany, że sprawa nie zostanie bez odpowiedzi - podkreślił.

Z kolei wiceszef resortu dyplomacji Marcin Bosacki powiedział w piątek, że "w najbliższych godzinach lub dniach" MSZ zareaguje na zatrzymanie Polaka. Na pytanie, czy ta reakcja będzie czysto dyplomatyczna, odpowiedział, że "są pewne możliwości, których można jeszcze bardziej użyć do pokazania Białorusinom, że robią złe rzeczy, a oni sami sobie z tego zdają sprawę". - Tak gruba prowokacja musi się spotkać z reakcją. Stopień tej reakcji w tej chwili ustalamy - podkreślił w TVN24.

Źródło: PAP, TVN24