Polski cud gospodarczy. Dogoniliśmy Japonię? "Wszyscy się śmiali"
O "nieustannym rozwoju" Polski pisze brytyjski dziennik "The Times". Redakcja podkreśla, że zwrot "cud gospodarczy" wydaje się uzasadniony. "Ten cud to ciężka praca milionów Polek i Polaków" - skomentował premier Donald Tusk w serwisie społecznościowym.
Od czasu ciężkiej recesji z początku lat 90. Polska rozwija się nieustannie - czytamy w dzienniku "The Times". Brytyjska gazeta zauważa, że polska gospodarka rozwija się nieustająco od ponad 30 lat i to mimo światowego kryzysu finansowego z 2008 r. czy pandemii Covid. Polska - zaznacza redakcja - do końca roku ma dołączyć do elitarnego klubu krajów, których PKB przekracza 1 bilion dolarów.
Polska "przewyższyła Thatcher w Thatcher"
Dziennik podkreśla, że w przeciwieństwie do innych państw, które wyszły z narzuconego przez ZSRR systemu, Polska pozostała wierna założeniom reform i doprowadziła do końca prywatyzację. "Zbudowała silne i niezależne instytucje, w tym audytorów, rzeczników, sądy i bank centralny, powstrzymując oligarchię i korupcję, która pojawia się w innych krajach byłego bloku wschodniego. W praktyce jej przywódcy przewyższyli Thatcher w Thatcher" - stwierdzili autorzy tekstu, przypominając, że gdy przywódca Solidarności Lech Wałęsa zapowiadał przekształcenie zrujnowanej gospodarki w "drugą Japonię" nie był traktowany poważnie.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Myślisz, że jesteś na bieżąco? Sprawdź się w quizie o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia!
Polska drugą Japonią? "Wszyscy się śmiali"
- Wszyscy się śmiali - powiedział brytyjskim dziennikarzom premier Tusk. - Ludzie uważali, że jest całkowicie oderwany od rzeczywistości. W tamtych czasach Japonia była symbolem nowoczesności... A teraz? Tak, dogoniliśmy ich - stwierdził. "The Times" przypomniał, że Polska ma jeszcze w tym roku wyprzedzić Japonię pod względem PKB na mieszkańca skorygowanego o parytet siły nabywczej i nie jest wykluczone, że w przyszłej dekadzie polskie gospodarstwa domowe będą miały dochody wyższe niż gospodarstwa brytyjskie.
"The Times" ostrzega jednak, że o ile przez pierwsze 35 lat kapitalizmu Polska doganiała państwa Zachodu, to w czasie kolejnych 20 będzie musiała skupić się na unikaniu jego błędów.
Polska: importer siły roboczej
Dziennik podkreślił też, że kraj, z którego w świat wyjeżdżali emigranci, obecnie stał się importerem siły roboczej. Ze względów demograficznych liczba osób pracujących zmniejszy się o 2 miliony - ponad 10 proc. Wskaźnik dzietności spadł z dwóch urodzeń na kobietę w 1990 roku do 1,1 obecnie, co jest jednym z najniższych w UE.
W miarę jak Polska się wzbogaca, pensje i oczekiwania pracowników zbliżają się do zachodnioeuropejskich standardów. Płaca minimalna wzrosła czterokrotnie w ujęciu realnym od momentu, kiedy wprowadzono ją w 1994 r. - przypomniał dziennik. Cytuje wypowiedź założyciela InPostu Rafała Brzoski. Obawia się on, że jeśli kraj zacznie zachowywać się tak jak bogatsze narody, którym kiedyś zazdrościł, to dawna etyka pracy Polaków osłabnie. - Jeśli będziemy się zatrzymywać, zostaniemy w tyle - powiedział dziennikarzom.
Na razie - zauważył dziennik - Polska instaluje turbiny wiatrowe na morzu w tempie porównywalnym z Niemcami, buduje nowe linie elektryczne dwa razy szybciej niż Wielka Brytania i planuje budowę pierwszej elektrowni jądrowej. I mimo wszystkich dostrzegalnych zagrożeń dla polskiej gospodarki tylko lubiący ryzyko gracz giełdowy zagrałby "przeciwko krajowi, który już spełnił marzenie Lecha Wałęsy o Japonii nad Wisłą" - podkreśliła gazeta.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia: Anita Walczewska/East News