Posiedzenie sztabu kryzysowego. Tusk zabrał głos: To musi być naszym przykazaniem numer jeden
Premier Donald Tusk w środę po godzinie 16.00 przed kolejnym posiedzeniem sztabu kryzysowego podkreślił, że w związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi należy przyjmować warianty pesymistyczne.
Premier podkreślił, że będzie prosił o szybkie, konkretne i precyzyjne informacje.
- Zdajemy sobie sprawę, wynika to z naszych doświadczeń, że musimy, tak czy inaczej, przyjmować dla naszych wszystkich służb warianty pesymistyczne. Żeby w żaden sposób nie być zaskoczonym – powiedział Tusk.
Podziękował wszystkim służbom za zaangażowanie.
– Nigdy dosyć tej pracy i mobilizacji. Nikt nie może zostać sam. Zdaję sobie sprawę, że nie jest w ludzkiej mocy przeciwdziałać wszystkim konsekwencjom złej pogody, takiej jak śnieżyce i gołoledź – zaznaczył.
Dodał, że nie może dojść do żadnego złego zdarzenia z tego względu, że "myśmy czegoś nie dopatrzyli".
– To musi być naszym przykazaniem numer jeden – podkreślił.
Zaznaczył też, że może przedstawiciele służb mieli inne plany na noc sylwestrową, "ale służby państwowe nie świętują, kiedy jest taka sytuacja".
Źródło: PAP/ Fot. Pawel Wodzynski/East News,