Tajemnicze biuro poselskie Ziobry. "Jest podany adres i tam jest nic"
Zbigniew Ziobro prowadzi w Rzeszowie "nieoznakowane biuro" poselskie. Jak mówił w "Poranku TOK FM" lider Komitetu Obrony Demokracji Jakub Karyś, "jest podany adres i tam jest nic".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiega akcja Komitetu Obrony Demokracji kontroli biur poselskich?
- Które biura są dostępne dla osób na wózkach inwalidzkich?
- Jak działa biuro poselskie Zbigniew Ziobro w Rzeszowie?
Komitet Obrony Demokracji od listopada 2024 roku sprawdza biura poselskie. - Sprawdziliśmy 46 posłów i posłanek - powiedział w "Poranku TOK FM" Jakub Karyś, przewodniczący Komitetu Obrony Demokracji. Skontrolowane biura znajdowały się w Warszawie, Krakowie i Podkarpaciu.
Rozmówca Jacka Żakowskiego dodał, że jest to obywatelska akcja, która polega na próbie skontaktowania się z posłem lub posłanką przez jego biuro. - Nasi ankieterzy, wolontariusze siadają i zaczynają od takiej prostej rzeczy, czyli muszą to biuro znaleźć, szukają w internecie, znajdują, dzwonią. Czasem jest to utrudnione jak w przypadku np. pana Ziobry, który od stycznia nie odpowiada na maila - mówił.
Karyś powiedział, że Zbigniew Ziobro w Rzeszowie przy ulicy Grunwaldzkiej ma "nieoznakowane biuro". - Jest taki budynek, tam jest podany adres i tam jest nic - dodał. Działacze KOD mają też poważne kłopoty, by skontaktować się z biurem posła Konfederacji Konrada Berkowicza. Jak stwierdził gość TOK FM, "biuro nie działa od stycznia".
Jak wyliczał Karyś, na 46 sprawdzonych parlamentarzystów telefon odebrano w 17 biurach, w sześciu jest możliwość nagrania wiadomości na poczcie głosowej, w 16 takiej możliwości nie ma. Na 46 biur posłów i posłanek 25 nie odpowiedziało na mejla.
Okazało się, że tylko do pięciu skontrolowanych biurach może wjechać osoba na wózku inwalidzkim. - To są biura Jana Grabca (KO), Katarzyny Piekarskiej (KO), Marka Jakubiaka (Republikanie), Mariusza Błaszczaka (PiS) i Piotra Kandyba (KO) - wyliczył.
Karyś przedstawił też "ranking" biur, które do tej pory skontrolowano. Jak mówił, "najlepiej wypadła Magdalena Roguska (KO), Aleksandra Gajewska (KO), Jan Grabiec, dobrze wypadli Małgorzata Wasserman (PiS), Marek Kuchciński (PiS)". - Dobrze to znaczy, że jest biuro, można się skontaktować, porozmawiać i nawet można się spotkać z posłem - wyjaśnił. Podkreślił, że "nie oczekujemy tego, że się spotkamy z posłankami i posłami, wystarczyłoby spotkanie z kimś" z biura.
- Nie chcemy nikogo piętnować, chcemy trochę zmobilizować posłów i posłanki by okazali szacunek do obywateli, którzy na nich głosowali - podkreślił.
Akcja Komitetu Obrony Demokracji ma zakończyć się w przyszłym roku.
Źródło: TOK FM