,
Obserwuj
Polityka

Krytyka ws. elektrowni atomowej zabroniona? Poseł PiS: Te wypowiedzi powinny trafić do Departamentu Stanu USA

Anna Siek
2 min. czytania
29.10.2022 15:08
Amerykański koncern Westinghouse ma wybudować pierwszą w Polsce elektrownię atomową. Przedstawiciele opozycji w TOK FM zgodnie ocenili, że taka inwestycja jest nam bardzo potrzebna. Ale skrytykowali nietransparentny proces wyboru firmy, która zrealizuje inwestycję. Zdenerwowało to posła PiS. - Jak rozumiem, państwo uważają, że Stany Zjednoczone uczestniczą w jakiejś niejasnej procedurze - mówił Marcin Porzucek.
|
|
fot. PIOTR SKORNICKI

Nieczęsto politycy są tak zgodni, jak w przypadku decyzji o budowie elektrowni atomowej w Polsce. Po tym, jak premier Morawiecki poinformował, że inwestycje zrealizuje amerykański koncern Westinghouse, w 'Wyborach w TOK-u' wszyscy zgodnie powtarzali, że elektrownia atomowa jest w kraju bardzo potrzebna.

Ale przedstawiciele opozycji zwrócili też uwagę na wątpliwości. - Tego typu inwestycje były realizowane z powodzeniem, kiedy zachowywano zasadę ciągłości. Czyli kiedy różne ekipy rządowe realizowały  projekt, tak jak np. w przypadku gazociągu Baltic Pipe. W tym przypadku (budowy elektrowni atomowej) decyzje nie były transparentne - ocenił Kazimierz Michał Ujazdowski z Koła Senatorów Koalicja Polska-Polskie Stronnictwo Ludowe.

Anna Maria Żukowska też przyznała, że nie podoba jej się 'ten tryb bezprzetargowy'. Posłanka Nowej Lewicy mówiła także o zaniechaniach dotyczących energii odnawialnej. - Zupełnie nie rozumiem tej obsesji Prawa i Sprawiedliwości - wrogości wobec wiatru. Dobrze byłoby to zmienić, bo elektrownia atomowa przecież nie powstanie za rok - podkreśliła polityczka w rozmowie z Adamem Ozgą.

"Atakując polski rząd, atakujecie drugą stronę"

Z kolei Michał Szczerba przypomniał, że w Polsce mamy bardzo niedobre doświadczenia związane z ważnymi decyzjami, jakie władza podejmowała z pominięciem przetargów. Polityk PO przypomniał, jak w czasie I fali pandemii koronawirusa bez przetargów kupowano m.in. sprzęt medyczny. A to przecież Szczerba - przypomnijmy - razem z posłem Dariuszem Jońskim stoi za ujawnieniem wielu ważnych informacji dotyczących m.in. zakupu przez Ministerstwo Zdrowia respiratorów od handlarza bronią.

- To była po prostu groza, marnowanie publicznych pieniędzy. Mam też w pamięci budowę elektrowni węglowej w Ostrołęce. To blisko dwa mld złotych przepalone na tej inwestycji, a efekt zerowy. Poza oczywiście ludźmi PiS... Spółka Elektrownia Ostrołęka nadal zmienia prezesów - mówił poseł i tak jak Żukowska przypomniał o blokowaniu przez obecną władzę inwestycji związanych z odnawialnymi źródłami energii.

- I ostatnia sprawa: działki w nadmorskich miejscowościach. Są pierwsze sygnały, że ludzie powiązani z tą władzą kupują działki tam, gdzie ma być budowana elektrownia atomowa - powiedział Szczerba.

Poseł PiS Marcin Porzucek, zapytany o komentarz do wypowiedzi przedstawicieli opozycji, nie kryjąc wzburzenia, mówił: 'Myślę, że wypowiedzi państwa powinny trafić do amerykańskiej ambasady, a potem do Departamentu Stanu USA'. - Żeby zobaczyli, z kim mają do czynienia w polskiej opozycji. Bo - jak rozumiem - państwo uważają, że Stany Zjednoczone - wiceprezydent, sekretarz energii - uczestniczą w jakiejś niejasnej procedurze. De facto atakując polski rząd, atakujecie drugą stronę (umowy) - ocenił.

- Atakujemy brak transparentności po prostu - podkreśliła posłanka Anna Maria Żukowska.