"Kaczyński wyhodował żmiję na własnym łonie". Tak Nawrocki wymyka się spod kontroli PiS
Pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego stał się punktem wyjścia do ostrej debaty o przyszłości polskiej prawicy, relacjach prezydenta z PiS i rosnącej roli radykalnych środowisk. Czy Nawrocki wymknął się spod kontroli partii, która wyniosła go do Pałacu Prezydenckiego? I czy Polska w bardzo szybkim tempie brunatnieje politycznie?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy prezydent potępił kiedyś Grzegorza Brauna?
- Czy Nawrocki odcina się od swojego obozu politycznego?
Konstanty Gebert, Roman Imielski i Agnieszka Wiśniewska w "Poranku TOK FM” komentowali pierwsze 12 miesięcy prezydentury Karola Nawrockiego. W ich ocenie największym znakiem rozpoznawczym tej kadencji jest otwarty konflikt z częścią sceny politycznej i próba budowania własnej pozycji niezależnej od Prawa i Sprawiedliwości. Rozmówcy zwracali uwagę, że wcześniej prezydenci, nawet gdy byli związani z konkretnym obozem, starali się pełnić rolę głowy państwa ponad podziałami.
- Kaczyński wyhodował żmiję na własnym łonie. PiS znalazł się w pułapce, bo namaścił Karola Nawrockiego, zrobił kampanię wyborczą, postawił na niego, a on bardzo szybko zaczął budować własny model prezydentury - tak oceniali to goście Jacka Żakowskiego.
Najostrzejsze komentarze dotyczyły jednak relacji Karola Nawrockiego ze skrajną prawicą. Roman Imielski przekonywał, że prezydent nie wysyła żadnych sygnałów do osób spoza własnego elektoratu i koncentruje się wyłącznie na wyborcach, którzy go poparli. Jego zdaniem szczególnie niepokojące jest to, że Nawrocki nigdy nie potępił jednoznacznie słów i działań Grzegorza Brauna oraz jego uwielbienia dla Putina: - Braunizacja i brunatyzacja Polski następuje - wtrącił Jacek Żakowski, wskazując, że prezydentura Nawrockiego może oznaczać dalsze przesuwanie debaty publicznej w stronę radykalnych haseł.
Jakie będą kolejne miesiące prezydentury Nawrockiego? O tym w pełnej rozmowie, dostępnej w naszej aplikacji.
Źródło: TOK FM