Nawrocki podsumował swój rok w Pałacu Prezydenckim. Oto najważniejsze wątki
Weta do ustaw, relacje z USA i Unią Europejską, Ukraina oraz przede wszystkim - spory z rządem. O tym w przemówieniu podsumowującym rok prezydentury mówił we czwartek Karol Nawrocki. W tym artykule zebraliśmy najważniejsze wątki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- o czym mówił Karol Nawrocki w rocznicę zaprzysiężenia;
- jakie zarzuty Karol Nawrocki postawił rządowi i Sejmowi;
- jakie stanowisko Karol Nawrocki przedstawił wobec Unii Europejskiej;
- jakie priorytety polityki zagranicznej wskazał Karol Nawrocki;
- Jakie stanowisko Karol Nawrocki przedstawił wobec Ukrainy.
6 sierpnia 2025 r. Karol Nawrocki złożył przed Zgromadzeniem Narodowym prezydencką przysięgę, formalnie obejmując urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. We czwartek na placu przed Pałacem Prezydenckim podczas ceremonii z okazji rocznicy Nawrocki wygłosił trwające około godziny przemówienie, w którym podsumował swoją dotychczasową aktywność.
Oskarżenia wobec rządu
Jak wskazał Karol Nawrocki, przez rok złożył 22 inicjatywy ustawodawcze, "z których 21 jest w zamrażarce, jest zablokowanych w polskim Sejmie". - Nie jest zablokowanych przeciwko mnie, ale jest blokowanych przeciwko polskim obywatelkom i polskim obywatelom - przekonywał prezydent. Wymienił m.in. ustawę obniżającą ceny energii elektrycznej o 33 proc. (Nawrocki zapowiadał realizację tej obietnicy w ciągu 100 dni od objęcia urzędu)., projekt przewidujący zwolnienia z PIT rodziców wychowujących co najmniej dwoje dzieci oraz SAFE 0 proc. - alternatywę dla unijnego programu SAFE, zgodnie z którym finansowanie zbrojeń miało pochodzić z rezerw złota NBP.
Nawrocki nawiązał do projektu PSL będącego zmodyfikowaną wersją pomysłu prezydenta. - W 95 proc. polski SAFE 0 proc. został złożony przez Polskie Stronnictwo Ludowe do Sejmu. Przecinki, kropki i drobne błędy są w tym samym miejscu, w którym postawiliśmy je my w Kancelarii Prezydenta. Nie obrażam się na PSL, że wzięli moją ustawę - podkreślił Nawrocki.
Tu nawiązał do zapowiedzi marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który zaczął stosować praktykę wstrzymywania lub zwracania niektórych projektów ustaw przed nadaniem im normalnego biegu legislacyjnego. - Pytam się znów pana marszałka, czemu blokuje ustawę PSL, nie chcąc dać pieniędzy na polską armię bez kredytu, bo tego zrozumieć nie mogę. Pieniądze z kredytem są dobre, a pieniądze Polaków ze złota są niedobre? Panie marszałku, to jest inicjatywa waszego koalicjanta, który pożyczył ode mnie inicjatywę ustawodawczą. Zajmijcie się tym - wzywał prezydent.
Weta
Nawrocki w swoim przemówieniu poinformował, że przez rok od zaprzysiężenia zawetował 41 ustaw, a podpisał 259. Zapowiedział też, że następnego dnia (w piątek) podpisze cztery kolejne ustawy. - Określenie "wetomat" jest dla mnie bardzo pieszczotliwe i mnie nie dotyka. Spotykałem się z dużo mocniejszymi określeniami. (...) 259 podpisanych ustaw pokazuje, że tam, gdzie mogę znaleźć odrobinę kompromisu (...) zawsze je podpiszę. Weto to nigdy nie jest koniec dyskusji. To często są korepetycje z tego, jak pisać dobre prawo - mówił.
Unia Europejska
Karol Nawrocki przemawiając przed Pałacem Prezydenckim, zaprzeczał sugestiom jakoby dążył do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej. - To, że jestem przedstawicielem obozu reformatorskiego w UE, nie znaczy, że Polska z UE chce wyjść. Ale to znaczy, że na pewne wariactwa Polska godzić się nie będzie. Chcemy być w UE i pomagamy UE się obudzić z letargu polityki klimatycznej, polityki Zielonego Ładu, Polityki imigracyjnej, skoro udało nam się po 2015 roku zachować Polskę bezpieczną bez nielegalnych imigrantów z silnymi granicami. Musimy to utrzymać - przekonywał prezydent.
Polityka zagraniczna
Według Karola Nawrockiego w obszarze polityki zagranicznej realizuje on swoje obietnice z kampanii wyborczej. - Nie ma takiego państwa w naszym bliskim sąsiedztwie, z którymi nie mielibyśmy mocnych relacji na poziomie prezydenckim, ale pomiędzy ministrami i premierami, niezależnie od zmieniających się, drodzy państwo, rządów. Tu prezydent wymienił Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię, Węgry i "wszystkie państwa bałtyckie".
Najistotniejszym sojusznikiem jednak są - jak podkreślał - Stany Zjednoczone. - Mówiłem i powtarzałem w czasie kampanii wyborczej, obiecywałem wam to, że zbuduje mocne relacje z naszym najważniejszym sojusznikiem, strategicznym sojusznikiem, ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki i z prezydentem Donaldem Trumpem. (...) Udało się stworzyć autostradę do stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Ta autostrada jest rozłożona. Nie można tego wyżej i dalej załatwić niż między dwoma prezydentami. Teraz wszystko po stronie rządu, który wspieram tam, gdzie mogę, ale trzeba się wziąć na poważnie do załatwienia budowy fortu Trump i stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Wszystko jest właściwie załatwione i jest gotowe - wskazywał Karol Nawrocki, parę chwil później zarzucając rządowi "antyamerykanizm".
Bezpieczeństwo Polski i rola w NATO
Karol Nawrocki mówił o wzmacnianiu pozycji Polski w Sojuszu Północnoatlantyckim. Podkreślał, że jego celem było zapewnienie "mocnego głosu Polski w NATO" oraz zabieganie o rozwiązania wzmacniające bezpieczeństwo wschodniej flanki.
Wspomniał też o ostatnim szczycie NATO - Pojechałem z jednym zadaniem, aby zawalczyć (...) o budowanie solidarności Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale też o to, aby zapadła decyzja o infrastrukturze paliwowej tak zwanych CEPS - mówił.
Przekonywał, że efektem tych działań było objęcie Europy Wschodniej systemem infrastruktury NATO. - Wróciliśmy z (...) deklaracją, że Europa Wschodnia będzie objęta całym systemem infrastruktury paliwowej - poinformował.
Nawrocki podkreślał, że Polska odgrywa kluczową rolę w bezpieczeństwie regionu. Mówił o organizacji szczytu Bukaresztańskiej Dziewiątki w Warszawie oraz przekonywał, że "Polska jest dzisiaj najsilniejszą twierdzą na wschodniej flance NATO". Wskazywał też na budowanie współpracy między państwami regionu - "od Skandynawii, przez Rumunię, po Turcję" - jako element wzmacniania bezpieczeństwa Europy.
Relacje z Ukrainą
Ten wątek Karol Nawrocki poruszył dopiero na koniec swojego wystąpienia. Mówiąc o relacjach z Ukrainą, prezydent podkreślał, że z punktu widzenia Polski korzystne jest, aby ukraińskie wojsko skutecznie powstrzymywało Rosję jak najdalej od polskich granic. - Taka jest strategia państwa polskiego. Niech mordują sowietów tam, którzy ich napadli i w ogóle nas Polaków to nie boli. W tym zakresie zawsze mogą liczyć na naszą pomoc, bo tam, gdzie się bije Moskala, tam Polska pomaga, nawet jak nie bierze udziału bezpośrednio w tej wojnie - mówił Karol Nawrocki.
Prezydent zaznaczył, że wsparcie dla Ukrainy wynika zarówno z polskiego interesu bezpieczeństwa, jak i z przekonania o konieczności przeciwstawienia się Rosji. Jednocześnie podkreślił, że pomoc dla Kijowa nie oznacza rezygnacji z polskich oczekiwań i kwestii ważnych dla Polski. - Strategicznym interesem Polski jest też to, żeby nie powiewały w Warszawie i w Polsce banderowskie flagi. Można pomagać i można wymagać - podkreślał prezydent, co spotkało się z reakcją części zgromadzonych, którzy zaczęli skandować hasło "Tu jest Polska".
Posłuchaj:
Minął pierwszy rok prezydentury Karola Nawrockiego. W programie "Mikrofon TOK FM" pytaliśmy Was o ocenę tego okresu i jego znaczenie dla polskiej sceny politycznej. Gościnią pierwszej części programu była prof. Małgorzata Molęda-Zdziech z Instytutu Studiów Międzynarodowych SGH. Rozmawialiśmy o strategii komunikacyjnej prezydenta, budowaniu jego wizerunku, inspiracjach polityką Donalda Trumpa oraz o tym, jak zmienia się rola emocji w polityce. Czy dziś o odbiorze prezydentury decyduje przede wszystkim narracja?
Wystąpienie Karola Nawrockiego w rocznicę zaprzysiężenia na prezydenta w audycji "TOK360" komentował dr hab. Kamil Marcinkiewicz z Instytutu Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego.
Źródło: TOK FM, TVN24, PAP