,
Obserwuj
Polityka

Zbigniew Ziobro będzie przesłuchiwany na szpitalnym łóżku? Posłanka Lewicy cytuje jego własne słowa

2 min. czytania
19.12.2023 13:13
"Proszę się nie przejmować stawiennictwem na komisji śledczej. Przesłuchamy pana w miejscu pana pobytu" - napisała na platformie X Anita Kucharska-Dziedzic, zwracając się do przebywającego w szpitalu Zbigniewa Ziobry. Ze swoich słów się nie wycofała i wytłumaczyła dlaczego.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Zbigniew Ziobro 11 listopada nie pojawił się przy ul. Wiejskiej, by zagłosować w wotum zaufania dla rządu Mateusza Morawieckiego. Swoją nieobecność były minister sprawiedliwości tłumaczył złym stanem zdrowia. Według nieoficjalnych doniesień Zbigniew Ziobro cierpi na nowotwór. Dlatego musiał wycofać się z życia publicznego, a funkcję prezesa Suwerennej Polski przejął Patryk Jaki.

Zbigniew Ziobro - były minister sprawiedliwości i prokurator generalny jest jedną z osób, które mają stanąć przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych. Zdaniem posłanki Lewicy Anity Kucharska-Dziedzic zły stan zdrowia Ziobry nie zdejmuje z niego odpowiedzialności. "Zdrowia panie Ziobro! Proszę się nie przejmować stawiennictwem na komisji śledczej. Przesłuchamy pana w miejscu pana pobytu" - napisała na portalu X 14 grudnia.

Te słowa wywołały oburzenie w sieci i post został usunięty, mimo to posłanka Lewicy nie wycofała się ze swoich słów, a kilka dni później wyjaśniła dlaczego. 18 grudnia Kucharska-Dziedzic w programie "Debata Dnia" w Polsat News przypomniała, jak działała prokuratura Ziobry, powołując się na przykład Romana Giertycha.  Zbigniew Ziobro postawił przyszłemu posłowi KO zarzuty, mimo że ten leżał nieprzytomny w szpitalu. "Myślę, że Zbigniew Ziobro by sobie nie życzył, by traktować go w sposób inny, niż on traktował ludzi" - powiedziała posłanka Lewicy.

Jak dodała, przypadek Giertycha nie był jedyny. "On też przesłuchiwał kobietę w dziewiątym miesiącu ciąży przez całą noc. Znaczy nie on bezpośrednio, ale prokuratura i on się wcale z takich działań nie wycofywał. Mówił dura lex, sed lex (twarde prawo, ale prawo - red.), więc musimy być konsekwentni w ściganiu tych, którzy są nieuczciwi - oznajmiła.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>