,
Obserwuj
Polityka

Prokuratura Krajowa krytykuje decyzję Adama Bodnara. "Nieodwracalne skutki prawne"

3 min. czytania
05.01.2024 14:18
"Osłabiając kadrowo prokuratury regionalne, Prokurator Generalny Adam Bodnar doprowadzi do wydłużenia tych najbardziej skomplikowanych wielowątkowych i wieloosobowych postępowań, co będzie miało negatywne skutki dla tysięcy osób pokrzywdzonych w tych sprawach" - przekazał dział prasowy Prokuratury Krajowej.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Minister sprawiedliwości-prokurator generalny Adam Bondar 4 stycznia polecił Prokuratorowi Krajowemu odwołanie z delegacji łącznie 144 prokuratorów w tym 94 z Prokuratury Krajowej oraz 50 z Prokuratur Regionalnych.

Do tej decyzji odniosła się w piątkowym oświadczeniu Prokuratura Krajowa. "Jednoczesne odwołanie 144 prokuratorów, którzy wykonują swoje obowiązku służbowe w Prokuraturze Krajowej oraz w Prokuraturach Regionalnych spowoduje negatywne i nieodwracalne skutki prawne dla prowadzonych postępowań, a w szczególności występujących w tych sprawach osób pokrzywdzonych" - podkreślono.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Jak zaznaczono w piątkowym komunikacie, "na skutek polecenia Prokuratora Generalnego Adama Bodnara i odwołania z delegacji w Prokuraturze Krajowej praktycznie przestanie istnieć Departament Cyberprzestępczości i Informatyzacji, zajmujący się nadzorem oraz koordynacją najpoważniejszych postępowań dotyczących cyberprzestępczości, które mają szczególne znaczenie w dzisiejszych czasach". "Podobnie sytuacja wygląda w Biurze Współpracy Międzynarodowej, które w ostatnim czasie zajmowało się m.in. sprawą ekstradycji z Dubaju podejrzanego Sebastiana M." - czytamy w oświadczeniu.

PK o skutkach decyzji Bodnara: Nie dojdzie do przyspieszenia postępowań, a wręcz przeciwnie

Podkreślono w nim, że w Departamencie Postępowania Sądowego w Wydziale Kasacji z 16 prokuratorów pozostanie 6, w Wydziale do Spraw Cywilnych i Administracyjnych z 14 prokuratorów pozostanie 4. Według PK, jeszcze gorsze konsekwencje będzie miała decyzja o odwołaniu 50 prokuratorów z Prokuratur Regionalnych. "Wstępna analiza postępowań prowadzonych przez prokuratorów, których zamierza odwołać Prokurator Generalny Adam Bodnar, wskazuje, że wbrew jego intencji nie dojdzie do przyspieszenia prowadzonych postępowań, a wręcz przeciwnie większość z nich w wyniku tej decyzji zostanie znacznie wydłużona. Sprawy długotrwałe, na które powołuje się Prokurator Generalny Adam Bodnar, są to niemal zawsze postępowania skomplikowane, wielowątkowe, a więc takie, które prowadzone są właśnie poza prokuratorami rejonowymi" - czytamy w oświadczeniu.

"Według danych z początku stycznia 2024 r. zaledwie 2 proc. spraw trwających ponad 5 lat prowadzonych jest w Prokuraturach Rejonowych, natomiast 37 proc. spraw w Prokuraturach Regionalnych, a to właśnie do prokuratur rejonowych mają trafić odwołani prokuratorzy. Tym samym działania Prokuratora Generalnego nie spowodują zmniejszenia skali spraw najbardziej długotrwałych, ale wręcz przeciwnie, doprowadzą do jej zwiększenia i znacznego przedłużenia postępowań prowadzonych w Prokuraturach Regionalnych" - podkreśliła PK.

Ziobryści donoszą na Hołownię do prokuratury. 'To jest przestępstwo'

Podkreślono, że osłabiając kadrowo prokuratury regionalne, Adam Bodnar doprowadzi do wydłużenia tych najbardziej skomplikowanych wielowątkowych i wieloosobowych postępowań, co będzie miało negatywne skutki dla tysięcy osób pokrzywdzonych w tych sprawach.

Bodnar nakazał odwołać z delegacji 144 prokuratorów. Ministerstwo tłumaczy

Ministerstwo Sprawiedliwości uzasadniło w czwartek, że "podejmując tę decyzję Prokurator Generalny miał na uwadze trudną sytuację kadrową jednostek organizacyjnych - dwóch jednostek najniższego szczebla (czyli prokuratur rejonowych i prokuratur okręgowych), w celu zapewnienia stabilizacji kadrowej tych jednostek. Ważnym aspektem decyzji była troska o zapewnienie szybszego i bardziej efektywnego prowadzenia postępowań w tych prokuratorach. Z perspektywy obywatela oznaczać to będzie szybsze i efektywniejsze ich prowadzenie".

Wyjaśniono, że "ze swojej istoty delegacja ma charakter tymczasowy. Oznacza to, że delegowany prokurator cały czas pozostaje w stosunku służbowym w jednostce macierzystej (zajmuje etat), a jednocześnie nie prowadzi w niej postępowań". W ocenie ministerstwa "praca ta obciąża pozostałych pracowników jednostek".

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>