,
Obserwuj
Polityka

Robert Bąkiewicz założył partię. "Dość szaleństw. Dość ciemiężenia"

2 min. czytania
14.03.2024 07:35
Robert Bąkiewicz, który w październiku nie dostał się do Sejmu, ogłosił, że założył własną partię. Jak ogłosił Bąkiewicz, nowe ugrupowanie nazywać się będzie Niepodległość.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Robert Bąkiewicz - były prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości i kandydat PiS w wyborach w 2023 roku, ogłosił w środę utworzenie własnej partii politycznej o nazwie Niepodległość. 'Nadszedł czas wybudzić polski naród z letargu!' - oznajmił we wpisie na portalu X były prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, przedstawiając szereg antyunijnych postulatów.

'Czas opuścić UE, która zamiast upragnionej Arki, okazała się tonącym Titanikiem' - apelował Robert Bąkiewicz, dołączając do wpisu grafikę z hasłem 'wyprowadzimy Polskę z Unii Europejskiej'. Były szef Marszu Niepodległości przedstawił także szereg postulatów swojego nowego ugrupowania.

'Dość szaleństw »Zielonego ładu«, niszczenia polskiego rolnictwa, górnictwa, branży transportowej. Dość ciemiężenia fiskalnego milionów polskich rodzin, marksistowskiej ideologizacji polskich dzieci, niszczenia podmiotowości państwa polskiego, pozbawiania nas suwerenności' - wymieniał.

Jak wynika z manifestu umieszczonego na stronie internetowej partii, Niepodległość chciałaby rozbudowy polskiej armii, wzmocnienia kompetencji prezydenta, wprowadzenie dodatku na trzecie i każde kolejne dziecko w wysokości 1500 zł oraz przywrócenie kary śmierci za najpoważniejsze przestępstwa. 'Należy przywrócić władzę państwa nad systemem prawnym i oczyścić go z elementów anarchizujących system i niszczących praworządność' - czytamy w dokumencie.

Zwrot akcji ws. instytutu, który dotował Bąkiewicza. 'Celem jest nielikwidowanie'

Robert Bąkiewicz założył swoją partię. Na kolegów ze środowiska nie ma co liczyć

Robert Bąkiewicz po tym, jak nie dostał się do Sejmu i pokłócił z własnym środowiskiem, usunął się w cień. Przyczyną odejścia Bąkiewicza ze stowarzyszenia był wewnętrzny konflikt w środowisku polskich narodowców. Jak narzekał obecny prezes Stowarzyszenia i działacz Młodzieży Wszechpolskiej Bartosz Malewski w rozmowie z serwisem narodowcy.net, dotychczasowy lider zabrał Stowarzyszeniu Marszu Niepodległości sprzęt nagłaśniający i dostęp do konta na Facebooku, zostawił za to długi.

W styczniu Robert Bąkiewicz 'zasłynął' udostępnionym przez siebie nagraniem, na którym widać, jak maluje znak Polski Walczącej na fasadzie budynku Ministerstwa Klimatu i Środowiska przy ulicy Wawelskiej w Warszawie. Przekonuje, że jest to odpowiedź na działania nowego premiera i jego ministrów.

Rzecznik resortu Hubert Różyk zapowiedział, że sprawy nie zostawi. - Zgodnie z procedurami, które dotyczą zabytkowych budynków, zajmiemy się tym aktem wandalizm - podkreślił.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>