Gdzie jest Robert Bąkiewicz i jego Niepodległość? Ekspertka aż się roześmiała
Zjednoczona Prawica staje się - przynajmniej publicznie - coraz mniej zjednoczona. Politycy związani z Suwerenną Polską co i rusz atakują byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Najgłośniej Najbardziej komentowany był atak Patryka Jakiego na Mateusza Morawieckiego.
Wymiana ciosów między Mastalerkiem i Błaszczakiem. 'Zajmij się pan wreszcie pracą'
Wymiana "uprzejmości" trwa. A tymczasem na horyzoncie kolejne wybory: samorządowe i europejskie.
Karolina Lewicka, prowadząca "Wywiad Polityczny" zastanawiała się, gdzie w tej politycznej układance na prawicy odnajdzie się nowa partia Roberta Bąkiewicza, jeszcze do niedawna kojarzonego stricte z ruchami narodowymi. Agata Kondzińska z "Gazety Wyborczej" nie mogła ukryć rozbawienia przypomnieniem tej postaci. - Myślę, że walczy o niepodległość - odpowiedziała ze śmiechem dziennikarka. Gościni TOK FM nawiązała tym samym do nazwy nowego ugrupowania Bąkiewicza, które nazywa się właśnie "Niepodległość".
Gdzie jest Bąkiewicz? "Plankton polityczny"
Lewicka przypomniała, że Bąkiewicz - po rozbracie ze środowiskiem narodowym - zbliżył się do PiS. Dostawał rządowe dotacje. A nawet znalazł się na listach wyborczych PiS w Radomiu. - No i nie wszedł do Sejmu. Pokazał swoją zdolność wyborczą. Miał ostatnie miejsce na liście, które przy dobrej kampanii, nie jest wcale takie złe. Zweryfikował się wyborczo i się nie popisał - dodała Kondzińska.
I jednocześnie nie wróżyła Bąkiewiczowi i jego Niepodległości szans na polityczną przyszłość. - To będzie plankton polityczny. Ta droga do niepodległości (politycznej) będzie jeszcze bardzo długo - podsumowała z uśmiechem Kondzińska.
Tusk może się przejechać na 100 konkretach. 'Wyborca już tak łatwo nie wybacza'