,
Obserwuj
Polityka

"Willa plus". Zwrócono już 3,5 mln zł dotacji przyznanych przez Czarnka. "Program był ustawiony"

PAP
4 min. czytania
04.04.2024 14:09
Jeśli chodzi o program "willa plus" zwrócono już 3,5 mln zł, wobec dwóch organizacji przygotowywane są zawiadomienia do prokuratury o wyłudzenie dotacji - poinformowała w czwartek wiceministra edukacji Joanna Mucha. - Możemy mieć głębokie przekonanie, że te konkursy były ustawione - dodała.
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Wiceministry edukacji Joanna Mucha i Katarzyna Lubnauer na konferencji prasowej przedstawiły wyniki kontroli resortu w organizacjach, które dostały pieniądze na zakup nieruchomości w ramach programu MEN pod nazwą "Rozwój potencjału infrastrukturalnego podmiotów wspierających system oświaty". Program, realizowany gdy resortem kierował Przemysław Czarnek, nazwany został przez media i ówczesną opozycję 'willa plus'.

"Willa plus" na związki wyznaniowe

Wiceministra Joanna Mucha poinformowała, że organizacje, które były beneficjentami programu, zwróciły do tej pory 3,5 mln zł środków pozyskanych z programu 'willa plus', a w realizacji są dwa kolejne zwroty na sumę prawie 3,2 mln zł. Mucha zaznaczyła, że jeśli chodzi o program 'Inwestycje w oświacie', który zakładał 100 mln zł na inwestycje, podpisano łącznie 132 umowy dotacyjne, z czego 51 uzyskało negatywną opinię ekspertów, a mimo to zostały one przekazane do realizacji.

Pomysł Leszczyny ws. aborcji to 'prowizorka'? Rząd oczekuje cudów

- Dokładnie dwie trzecie spośród tych umów, czyli 67 mln zł, przekazano na związki wyznaniowe. Zwroty do tej pory w tym programie to 3,5 mln zł, ale rozliczamy kolejne inwestycje i tych zwrotów będzie więcej - mówiła wiceministra edukacji. Zaznaczyła, że w dwóch innych programach inwestycyjnych zwroty obecnie wynoszą 3 mln zł.

"Willa plus" na ostatnią chwilę

Mucha poinformowała ponadto, że pięć podmiotów będących beneficjentami środków powstało w latach 2020-2022. Chodzi m.in. o Fundację Megafon (założona 30 grudnia 2021 r.), Fundację 'Dumni z Elbląga' (13 kwietnia 2022 r.), czy Fundację Solidarni im. ks. Popiełuszki z siedzibą w Rzeszowie (20 września 2022 r.), czyli trzy dni przed złożeniem wniosku o środki z programu.

- Możemy naprawdę mieć głębokie przekonanie, że i te konkursy były ustawione i cały ten program był ustawiony, żeby przekazywano pieniądze tym osobom, które miały te pieniądze otrzymać - powiedziała Mucha. Dodała, że 19 sprawozdań z tych inwestycji jest obecnie w procesie weryfikacji, 10 inwestycji będzie sprawdzonych na miejscu do końca kwietnia, dwie inwestycje są sprawdzane obecnie na miejscu, a trzy kolejne będą sprawdzane jeszcze w tym tygodniu.

Mucha poinformowała, że wobec dwóch organizacji: Lokalnej Organizacji Turystycznej Integra oraz Fundacji 'Dumni z Elbląga' przygotowywane są zawiadomienia do prokuratury o wyłudzenie dotacji w związku z nieprawdziwymi informacjami, jakie zostały przedstawione we wnioskach. - Nie robimy tutaj żadnego polowania na czarownice. Jeśli te inwestycje były przyznane w niewłaściwy sposób, to odzyskamy te pieniądze, ale tu nie chodzi o żadną zemstę - podkreśliła Mucha.

"Willa plus" w lubelskim

Wiceministra edukacji Katarzyna Lubnauer zaznaczyła, że np. Instytut Rozwoju Społeczno-Gospodarczego oddał 1 mln 450 tys. zł. - Muzeum w Kutnie, które również nie powinno otrzymać środków, na razie zwróciło 500 tys. złotych - wymieniła Lubnauer. Wskazała, że Fundacja Megafon, która dostała 4,5 mln zł z programu zwróciła 300 tys. zł. Dodała, że jeszcze dwie kolejne fundacje zwrócą pieniądze do ministerstwa, co łącznie wyniesie 3 mln 200 tys. zł.

Poinformowała, że 'niektóre wnioski cały czas są analizowane'. - Zdajemy sobie sprawę, że w wielu przypadkach, nawet jeśli fundacja czy stowarzyszenie realizują w tej chwili cele edukacyjne, to często w ogóle nie powinny dostać tych pieniędzy, bo nie ma żadnego powodu, żeby państwo kupowało prywatnym stowarzyszeniom nieruchomości - powiedziała wiceministra. Wskazała, że na 46 beneficjentów programu 14 działa w województwie lubelskim, czyli w regionie, z którego pochodzi były szef MEiN Przemysław Czarnek. - Przypadek? Nie sądzę - stwierdziła Lubnauer.

"Willa plus" w prokuraturze

Ponadto zwróciła uwagę, że Agnieszka Wojciechowska van Heukelom (posłanka PiS, kandydatka na prezydenta Łodzi) w latach 2021-2023 pracowała w resorcie edukacji i nauki jako ekspert dokonujący oceny formalnej wniosków, za co w sumie otrzymała ponad dwieście kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Podczas konferencji dziennikarze pytali m.in. o to, kto powinien odpowiedzieć za nieprawidłowości związane z programem. Lubnauer zaznaczyła, że to prokuratura wskaże osoby, które powinny ponieść odpowiedzialność za nadużycia. - Nie jest naszą rolą bycie sędzią w sprawie, w której nie mamy prawa być sędziami. My możemy tylko dostarczać informację i dostarczać dowody - powiedziała wiceministra.

Obowiązek szkolny ukraińskich dzieci

Poruszony został też inny wątek - ukraińskich dzieci w polskim systemie edukacji. Wiceszefowa resortu edukacji Joanna Mucha powiedziała, że temat obowiązku szkolnego dla ukraińskich dzieci żyjących w Polsce został omówiony ze stroną ukraińską.

- Panowie ministrowie, którzy spotkali się z nami, są bardzo zainteresowani, by ten obowiązek został wprowadzony w Polsce. Oferują (...) współpracę. Na pewno z takiej oferty skorzystamy. Większość tego planu jest gotowa. Czekamy (...) na zapisy ustawy (...) - powiedziała Mucha.

Przekazała również, że po rozmowie ze stroną ukraińską resort jest przekonany, że liczba dzieci, które są w Polsce i nie realizują obowiązku szkolnego w polskim systemie edukacyjnym, jest mniejsza niż szacowano. - Liczba ta bliższa jest 50-60 tys. niż tych dużych liczb, które podawały organizacje pozarządowe. Ukraińcy mają swoje statystyki, myślę, że dość dokładne i rzetelne - powiedziała wiceszefowa MEN.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>