Orlen pod lupą sejmowej komisji? "Mogło dojść do złamania prawa"
Prezes spółki Orlen Trading Switzerland GmbH został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji, kiedy przyjechał do Polski na spotkanie z władzami Orlenu - ustalili dziennikarze śledczy Radia ZET i radiozet.pl. Według ustaleń dziennikarzy mężczyzna był ścigany listem gończym, a po zatrzymaniu usłyszał szereg zarzutów, w tym wyłudzenia podatku VAT.
Problemy Orlenu znane nowemu rządowi
Problemu Orlenu nie były tajemnicą. Na początku marca premier Donald Tusk wspominał o założonej przez Orlen spółce OTS. - Mimo ostrzeżeń, kierowanych pod adresem członków rządu Morawieckiego, jeśli chodzi o charakter, działalność i obsadę tej spółki, nie zdecydowano się na skuteczną interwencję i pan Obajtek przeprowadził to, co chciał - mówił wówczas szef rządu.
Tusk zasugerował również, że przez działalność tej spółki Polska może mieć 'poważne kłopoty'.
W środę Orlen opublikował komunikat giełdowy, z którego wynika, że spółka zostanie obciążona kwotą około 1,6 miliarda złotych. Pieniędzy tych nie można odzyskać, bo zostały wydane na przedpłaty za zakup ropy i produktów ropopochodnych.
Jak ustalili dziennikarze Radia ZET, pod koniec lutego prezes szwajcarskiej spółki przyjechał do Polski na zaproszenie Orlenu. Wówczas został zatrzymany przez CBŚP w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, w tym wyłudzenia podatku VAT. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy, a sam prezes szwajcarskiej spółki usłyszał zarzuty wyłudzania podatku VAT, prania pieniędzy i poświadczenia nieprawdy w dokumentach.
- W sprawie chodzi o tak zwaną karuzelę vatowską funkcjonującą w latach 2008-2013. Grupa działająca na terenie całego kraju miała zajmować się fikcyjnym obrotem wyrobami stalowymi, blachą czy napojami. Według ustaleń prokuratorskich miała w tym celu wykorzystywać tak zwane słupy, czyli osoby lub spółki nieformalnie działające na rzecz przestępców - wyjaśniła rzeczniczka bydgoskiej prokuratury, cytowana przez Radio ZET.
O sprawę został także zapytany były prezes Orlenu Daniel Obajtek. Jak zapewnił, każda osoba w koncernie przechodziła rekrutację zgodnie z procedurami.
Orlen pod lupą sejmowej komisji?
Sejmowa komisja ds. służb specjalnych reaguje na informację Radia ZET o tym, że polskie służby sprawdzają, czy szwajcarska spółka zależna od Orlenu OTS - mogła brać udział w omijaniu międzynarodowych sankcji na ropę.
- Komisja powinna przyjrzeć się tej sprawie i zaprosić na spotkanie ministra koordynatora służb specjalnych - mówił w rozmowie z TOK FM wiceszef komisji ds. specsłużb poseł Mirosław Suchoń z Polski 2050. Zaznaczył też, że będzie rekomendował wystąpienie w tej sprawie do Tomasza Siemoniaka, ministra koordynator służb specjalnych o przedstawienie wszystkich informacji.
Zapytany o to, czy komisja sejmowa będzie mogła wezwać w tej sprawie Daniela Obajtka, byłego prezesa Orlenu, odpowiedział, że komisja może oczywiście wezwać do złożenia wyjaśnień każdego, kogo chce, natomiast w pierwszej kolejności powinny się w tej sprawie wypowiedzieć służby. Poseł Suchoń dodał, że sprawa wygląda na bardzo poważną. - Jeżeli te informacje się potwierdzą, będzie to oznaczało, że kierownictwo Orlenu najprawdopodobniej złamało prawo.
Orlen Trading Switzerland to spółka utworzona w 2022 r., zajmująca się handlem produktami rafinacji ropy i produktami petrochemicznymi. Spółka miała zajmować się dostarczaniem produktów z pięciu rafinerii Orlenu, ale również od światowych dostawców: państwowych i prywatnych.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>