Warchoł pisze o zakazie sprzedaży alkoholu. "Czy włamał się Panu ktoś na konto?"
Ministra zdrowia Izabela Leszczyna zdradziła w Radiu Zet, że rząd analizuje projekt zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. - Uważam, że alkohol w ogóle nie powinien być sprzedawany na stacji benzynowej. Będę przekonywała do tego kolegów i koleżanki z rządu. Skutki leczenia osób, które nadużywają alkoholu, obciążają wszystkich podatników - powiedziała.
Do jej słów odniósł się na portalu X Marcin Warchoł. 'Wiecie, że uśmiechnięta Polska zakaże sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych? No to już wiecie' - napisał były minister sprawiedliwości i poseł Suwerennej Polski.
Tania wódka w dyskontach. 'łatwiej się upić niż najeść'
Warchoł twittuje o zakazie alkoholu. 'Czy włamał się Panu ktoś na konto?'
Wpis Warchoła wywołał falę negatywnych komentarzy. 'Wiem i bardzo się cieszę. Na zapas z Kamińskim sobie kupicie' - odpisał pisarz Jakub Żulczyk.
'Pan jako wierzący katolik chyba jest za ograniczeniem dostępu do alkoholu zgodnie z naukami kościoła? Plus jako wiceminister sprawiedliwości wie doskonale Pan, że alkohol to główny czynnik kryminogenny. Czy włamał się Panu ktoś na konto?' - dziwił się aktywista Jan Śpiewak.
'A wie Pan, że stacja benzynowa, jak sama nazwa wskazuje jest do sprzedaży benzyny? A wie Pan ilu ludzi ginie przez pijanych kierowców? A wie Pan, że czym mniej alkoholu, tym więcej uśmiechniętych dzieci? Jakoś Pan da radę, da się. Serio.' - napisał zaś jezuita Grzegorz Kramer.