,
Obserwuj
Polityka

Warchoł pisze o zakazie sprzedaży alkoholu. "Czy włamał się Panu ktoś na konto?"

2 min. czytania
18.04.2024 10:39
Marcin Warchoł, poseł Suwerennej Polski skomentował na portalu X pomysł rządu, żeby zakazać sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. "Pan jako wiceminister sprawiedliwości wie doskonale, że alkohol to główny czynnik kryminogenny. Czy włamał się Panu ktoś na konto?" - pytał aktywista Jan Śpiewak. A głosów oburzenia było więcej.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Ministra zdrowia Izabela Leszczyna zdradziła w Radiu Zet, że rząd analizuje projekt zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. - Uważam, że alkohol w ogóle nie powinien być sprzedawany na stacji benzynowej. Będę przekonywała do tego kolegów i koleżanki z rządu. Skutki leczenia osób, które nadużywają alkoholu, obciążają wszystkich podatników - powiedziała.

Do jej słów odniósł się na portalu X Marcin Warchoł. 'Wiecie, że uśmiechnięta Polska zakaże sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych? No to już wiecie' - napisał były minister sprawiedliwości i poseł Suwerennej Polski.

Tania wódka w dyskontach. 'łatwiej się upić niż najeść'

Warchoł twittuje o zakazie alkoholu. 'Czy włamał się Panu ktoś na konto?'

Wpis Warchoła wywołał falę negatywnych komentarzy. 'Wiem i bardzo się cieszę. Na zapas z Kamińskim sobie kupicie' - odpisał pisarz Jakub Żulczyk.

'Pan jako wierzący katolik chyba jest za ograniczeniem dostępu do alkoholu zgodnie z naukami kościoła? Plus jako wiceminister sprawiedliwości wie doskonale Pan, że alkohol to główny czynnik kryminogenny. Czy włamał się Panu ktoś na konto?' - dziwił się aktywista Jan Śpiewak.

'A wie Pan, że stacja benzynowa, jak sama nazwa wskazuje jest do sprzedaży benzyny? A wie Pan ilu ludzi ginie przez pijanych kierowców? A wie Pan, że czym mniej alkoholu, tym więcej uśmiechniętych dzieci? Jakoś Pan da radę, da się. Serio.' - napisał zaś jezuita Grzegorz Kramer.