,
Obserwuj
Polityka

"To jest cyrk". Awantura podczas przesłuchania Morawieckiego na sejmowej komisji. Padły oskarżenia

Tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
29.05.2024 11:16
Były premier Mateusz Morawiecki (PiS) stanął w środę przed sejmową komisją śledczą ds. tzw. afery wizowej. Jak stwierdził, komisją wyjaśnia "kłamstwo wizowe PO". Morawiecki dodał, że szef komisji Michał Szczerba (KO) był "jednym z pomysłodawców i ojców chrzestnych" programu Poland.Business Harbour, który komisja bada.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Morawiecki skorzystał z możliwości swobodnej wypowiedzi. Zauważył, że sprawa korupcji przy przyznawaniu wiz dotyczy 607 przypadków. 'Dlatego nazwałem tę komisję komisją ds. wyjaśnienia kłamstwa wizowego Platformy Obywatelskiej' - stwierdził.

Dodał, że jesienią ub.r., w trakcie kampanii wyborczej przed wyborami do parlamentu, PO mówiła o nieprawidłowościach przy kilkuset tysiącach wiz, o straganach z wizami. 'Pan również przyznał, że straganów nie było' - powiedział Morawiecki do przewodniczącego komisji Michała Szczerby.

Morawiecki podkreślił, że w kilku krajach działali nielegalni pośrednicy, którzy obiecywali załatwienie wiz za pieniądze. Dodał, że zostało rzucone oszczerstwo na pracowników polskich służb konsularnych, tymczasem w ogromnej większości działali zgodnie z prawem.

Będzie wniosek do prokuratury ws. Morawieckiego. I nie tylko dla niego

B. premier stwierdził również, że szereg nieprawd czy wręcz kłamstw dotyczy też programu Poland.Business Harbour. Jak powiedział, Szczerba był 'jednym z pomysłodawców i ojców chrzestnych' tego programu. Wskazał, że Szczerba uczestniczył w spotkaniu w KPRM o mechanizmach, które potem zmaterializowały się w postaci tego programu.

Program zakładał uproszczoną procedurę wizową dla firm, startupów i specjalistów IT, bez konieczności uzyskania zezwolenia na pracę. Pod koniec stycznia tego roku PBH został zawieszony.

Awantura między posłami i wykluczenie z obrad 

Podczas przesłuchania doszło do kłótni między członkami komisji. Poseł PiS Andrzej Śliwka w nawiązaniu do oskarżeń Morawieckiego w kierunku Szczerby, zawnioskował o wyłącznie przewodniczącego z prac komisji. Wniosek posła PiS przepadł jednak w głosowaniu i Szczerba nadal przewodniczył pracom komisji. Taki obrót spraw wywoła niezadowolenie u Śliwki. Poseł PiS powiedział do przewodniczącego Szczerby, że ten 'robi cyrk' i 'za dużo biegał z Jońskim na granicy'. Finalnie Poseł PiS został wykluczony z obrad i musiał opuścić salę.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>