,
Obserwuj
Polityka

Poseł Matecki w opałach? 7 minut na dachu może go słono kosztować

NR
2 min. czytania
14.06.2024 17:33
Marszałek Szymon Hołownia poinformował w piątek, że po zapoznaniu się z raportem Straży Marszałkowskiej, wystąpi do Prezydium Sejmu o ukaranie posła Dariusza Mateckiego (Suwerenna Polska, klub PiS), który nocą wyszedł na dach hotelu sejmowego.
|
|
fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

- Doszło do poważnego naruszenia porządku na terenie zarządzanym przez Kancelarię Sejmu (...) i w związku z powyższym skieruję wniosek o ukaranie posła do Prezydium Sejmu. Prezydium może podjąć decyzję o wymiarze kary finansowej, która się z tym wiąże - powiedział Hołownia dziennikarzom. Dodał, że maksymalnie jest to 12-18 tys. zł, ale kara może być też niższa.

Marszałek Sejmu przytoczył raport Straży Marszałkowskiej dotyczący sytuacji, gdy w nocy poseł Matecki wyszedł przez okno na dach hotelu sejmowego. - Na dachach hotelu i innych budynków znajdują się różnego typu instalacje, w związku z czym poruszanie się tam przez osoby nieuprawnione może zagrażać zdrowiu, a nawet życiu - zaznaczył Hołownia.

Biegał w nocy po dachu Sejmu. Poseł nie czuje się winny

Matecki powiedział wcześniej w piątek PAP, że był w nocy na dachu hotelu sejmowego, by zrobić zdjęcie. Zaprzeczył jakoby Straż Marszałkowska sprowadzała go stamtąd. Dodał, że po zrobieniu zdjęcia wrócił do pokoju i nie wie dlaczego jest teraz 'jakaś afera'.

Kaczyński tłumaczy Mateckiego?

Kaczyński pytany w piątek na konferencji prasowej o incydent, stwierdził, że od 35 lat jest parlamentarzystą i już 'nie takie rzeczy widział'. Poinformował, że klub PiS stara się wyjaśnić 'czy to był taki niezbyt stosowny żart, czy jakaś chęć obejrzenia wschodu słońca'.

Kaczyński powiedział, że na ten moment żadne organy dyscyplinarne nie spotkały się z Mateckim. 'Na pewno będzie co najmniej jakieś pouczenie' - dodał.