"Orban pacynką w teatrze Putina". W co gra premier Węgier?
Viktor Orban zapowiedział w sobotę, że Marcin Romanowski może nie być jedynym politykiem z Polski, który znajdzie schronienie na Węgrzech. Były wiceminister sprawiedliwości, który jest podejrzanym w sprawie afery Funduszu Sprawiedliwości, dzięki schronieniu na Węgrzech uniknął aresztu.
Po ucieczce Romanowskiego pojawiły się opinie, że polityk PiS skorzystał z nieudolnego działania polskiej prokuratury. Z taką opinią nie zgadza się europoseł KO Krzysztof Brejza. W 'Poranku Radia TOK FM' przekonywał, że wszystkie działania prokuratury odbywały się tak, jak powinny. I to nie prokuratura jest winna temu, że Romanowski uciekł z Polski. - Niezależna prokuratura działała zgodnie z procedurami i w tym przypadku wszystkie jej działania były prowadzone na podstawie przepisów prawa - przekonywał.
Zdaniem rozmówcy Dominiki Wielowieyskiej nie można było uniknąć tego, że 'Romanowski ogra państwo polskie'.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
"Orban pacynką Putina"
W ocenia gościa TOK FM, udzielenie azylu Romanowskiemu to wrogi akt wobec Polski i Unii Europejskiej. - Węgry Orbana tak naprawdę kolaborują z Putinem, nie wspierają Ukrainy, prowadzą politykę rozbijania jedności unijnej - powiedział.
Brejza przypomniał, że po decyzji Węgier polskie MSZ szybko zareagowała. Mówił też, że działania rządu polskiego będą bardzo konkretne. - Skutki będą miały wnioski Polski w sprawie naruszenia przez Węgry traktatu o Unii Europejskiej, wniosek z art. 259 MSZ właśnie przygotowuje - dodał. Polityk wskazał także, że wystąpił wspólnie z europosłem Łukaszem Kohutem o aktywność Komisji Europejskiej w tej sprawie. - Podważanie ważnego Europejskiego Nakazu Aresztowania i lojalnej współpracy jako wartości, na której opiera się w Unia Europejska, jest bardzo groźne w tej sytuacji geopolitycznej. Uważam, że Komisja Europejska powinna bardzo zdecydowanie zareagować - ocenił gość TOK FM.
Co z czerwoną notą dla Romanowskiego? 'Interpol ma twardy orzech do zgryzienia'
- Orban jest pacynką w teatrze Putina. Nad nim towarzysz Putin trzyma sznurki i to Putin rozgrywa swoją grę, jeśli chodzi o prowadzenie działalności antyunijnej - odpowiedział Krzysztof Brejza.
Przekonywał w tym kontekście, że wszelkie działania Viktora Orbana, które destabilizują Unię Europejską, prowadzą w do zaburzenia spójnej polityki wobec Rosji. - Tu nie tylko chodzi o to, że (politycy) uciekają przed odpowiedzialnością, że to jest opluwanie Polski na arenie międzynarodowej, ale to jest też sianie anarchii wewnątrz Unii Europejskiej - realizowane przez Orbana, ale też wspierane z pewnością przez służby rosyjskiej - przekonywał Brejza.
Ucieczka Romanowskiego 'to operacja polityków PiS'. 'Żeby się 'nie rozpruł' przed świętami'
"Opluwanie ludzi, którzy skutecznie walczą ze złodziejstwem"
Gość TOK FM był też pytany o raport Rzecznika Praw Obywatelskich Marcina Wiącka dotyczący traktowania księdza Michała O. i dwóch urzędniczek resortu sprawiedliwości, gdy ci przybywali w areszcie. Rzecznik zastrzegł przy tym, że nie potwierdzono zarzutów dot. traktowania ks. O., które można by określić mianem tortur. Potwierdzono za to liczne zarzuty dotyczące niewłaściwego traktowania podejrzanego. Jako przykład wskazał "wielogodzinne czynności" oraz przesłuchania bez umożliwienia odpoczynku.
- Przypomnę, że pan Michał O. podejrzany o pranie brudnych pieniędzy, działalność w grupie przestępczej, udział w wielomilionowych malwersacjach sam dziękował strażnikom więziennym i opiekunom za troskę - skomentował Krzysztof Brejza. Zdaniem polityka, jeżeli wystąpiły jakiekolwiek nieprawidłowości, to powinny być wyjaśnione. - Natomiast nie było żadnych tortur, to było też opluwanie ludzi, którzy skutecznie walczą ze złodziejstwem - podkreślił.
Gość 'Poranka Radia TOK FM' przypomniał, że fundacja założona przez księdza O. otrzymała ogromne pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości. - To dziennikarze i posłowie opozycji przez ostatnie lata sygnalizowali o wielomilionowych malwersacjach Funduszu Sprawiedliwości, a państwo PiS działało jak mafia z układami, ziobyryści ustawiali konkursy i teraz też mają za to zarzuty - stwierdził europoseł Brejza.