Leszczyna kontra e-papierosy. Ustawa zostanie utrącona? "Każda możliwość jest w grze"
- Ministerstwo Zdrowia chce skutecznie walczyć z palaczami. Izabela Leszczyna zapowiedziała kilka dni temu, że jej resort pracuje nad wprowadzeniem zakazu sprzedaży produktów nikotynowych, które nie są uregulowane przez prawo, oraz jednorazowych e-papierosów;
- Tylko czy uda się projekt wprowadzić? Bo resort nie może się pochwalić wieloma spektakularnymi sukcesami. W głośnej sprawie zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych nic się nie zmieniło;
- "Myślę, że on ma duże szanse" - oceniła w TOK FM Małgorzata Solecka, dziennikarka portalu Medycyna Praktyczna i miesięcznika "Służba Zdrowia".
Ministerstwo Zdrowia przygotuje projekt ustawy zakazującej w Polsce papierosów elektronicznych jednorazowego użytku zarówno z nikotyną, jak i bez niej. Jak zapowiedziała w TVP Info ministra Izabela Leszczyna rząd ma zająć się pomysłem po wyborach prezydenckich - w trzecim kwartale 2025 roku. Zdaniem ministerstwa e-papierosy stanowią zagrożenie dla zdrowia publicznego. Ale podobnie było w przypadku ograniczeń ws. sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych i do tej pory niewiele wyszło z wprowadzenia zakazu. Czy uda się w przypadku e-papierosów? - pytała w TOK FM Agata Szczęśniak.
- Myślę, że on ma duże szanse - oceniła w TOK FM Małgorzata Solecka, dziennikarka portalu Medycyna Praktyczna i miesięcznika "Służba Zdrowia". Ekspertka zwróciła uwagę, że chodzi o produkty z importu, więc nie będą podnoszone argumenty dotyczące ochrony polskich producentów. - Europa też idzie w tym kierunku. To są rzeczywiście wyroby, które nie są przebadane, które potencjalnie są bardzo szkodliwe. Trudno chronić przed nimi wybrane grupy, mam na myśli dzieci i młodzież. Więc byłoby chyba rzeczywiście najsensowniej, gdyby po prostu wprowadzić zakaz - argumentowała gościni "Jest temat".
Stanowcze słowa RPO w TOK FM. 'Ta ustawa jest niezgodna z konstytucją'
Koniec z e-papierosami? Polityka rządzi się swoimi prawami
Bardziej pesymistyczną ocenę zaprezentował dr Marcin Kędzierski. - Obserwując polską scenę polityczną ostatnich 25 lat, nie zdziwię się, gdyby ta ustawa upadła. Ponieważ już wielokrotnie sensowne rzeczy w niezrozumiały sposób - pod wpływem zagranicznych grup interesu - były przepychane. I dopiero post factum dowiadywaliśmy się, kto stał za skręceniem danej ustawy. Więc dopuszczałbym wszelkie możliwe rozwiązania - stwierdził naukowiec z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego.
Gość TOK FM podziela argumenty dotyczące szkodliwości e-papierosów, ale obawia się - jak przyznał - że "każda możliwość jest w grze". - I nie zdziwiłbym się, gdyby ta ustawa została w jakiś dziwny sposób przesunięta do dalszego procedowania - podsumował.
Posłuchaj: