,
Obserwuj
Polityka

Co się stanie, jeśli Tusk przegra głosowanie? Pokazujemy możliwe scenariusze

4 min. czytania
11.06.2025 06:37
Dziś ważny dzień dla premiera Donalda Tuska. Wniosek o wotum zaufania, który złożył, w teorii ma umocnić jego rząd. Co się jednak stanie, jeśli szef Platformy Obywatelskiej przegra kluczowe głosowanie w Sejmie? Wraz z konstytucjonalistką dr Bogną Baczyńską omawiamy możliwe scenariusze.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
  • Głosowanie ws. wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska zaplanowano na środę 11 czerwca;
  • Jak ocenia dr Bogna Baczewska w rozmowie z tokfm.pl to 'ucieczka do przodu';
  • Konstytucjonalistka wskazuje na polityczne scenariusze, w tym także na to, co będzie jeśli rząd Donalda Tuska nie uzyska wotum zaufania;

Premier Donald Tusk w środę w Sejmie przedstawi wniosek o wotum zaufania dla swojego rządu; po jego wystąpieniu odbędzie się debata i głosowanie . Propozycja premiera to reakcja na przegraną kandydata KO Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich . W teorii ma umocnić koalicję rządową. W praktyce może skończyć się różnie. Pokazujemy możliwe scenariusze.

Co to jest wotum zaufania?

Na początek wyjaśnijmy jednak, czym w ogóle jest wotum zaufania. Zgodnie z konstytucją w ciągu 14 dni od powołania przez prezydenta premier przedstawia Sejmowi program działania swojego rządu z wnioskiem o udzielenie mu wotum zaufania. Wtedy to wotum Sejm uchwala bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.

Ale oprócz tego Prezes Rady Ministrów może zwrócić się o wyrażenie wotum zaufania w dowolnym momencie urzędowania. I to jest właśnie sytuacja, która w Sejmie wydarzy się w środę.

Konstytucjonalistka dr Bogna Baczyńska - w rozmowie z tokfm.pl - przypomina, że tu udzielenie wotum zaufania Radzie Ministrów następuje większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów - mówi o tym art. 160 Konstytucji RP. To oznacza, że musi zagłosować co najmniej 231 posłów i przy takim kworum wystarczy większość 116 głosów, by wotum zaufania otrzymać.

Scenariusz nr 1. Donald Tusk z wotum zaufania dla rządu

Jeśli uda się rządowi zdobyć tyle głosów - w praktyce nic się nie zmienia. Przypomnijmy: koalicja KO, Lewicy i Trzeciej Drogi ma w sumie 242 posłów. W ocenie dr Baczyńskiej Donald Tusk uzyska w środę wotum zaufania i będzie to narzędzie, które pozwoli mu na stabilizację i polityczny oddech. Pytanie, na jak długo.

Według ekspertki wszystko zależy od tego, na ile koalicjanci okażą chęć współpracy. - To wybór między pragmatyzmem a cynizmem. Głównie dlatego, że rozwiązanie parlamentu, do którego ewentualnie mogłoby dojść, wydaje się niekorzystne i dla ugrupowania Szymona Hołowni, i dla PSL. W rzeczywistości to ich być albo nie być i w rządzie, i być może w polityce - dopowiada.

Scenariusz nr 2. Donald Tusk bez wotum zaufania

A co będzie, jeśli rząd Tuska nie uzyska wotum? Taka decyzja Sejmu zobowiązuje premiera do złożenia dymisji na ręce prezydenta. Odejść będzie musiał cały rząd. Jednak - co ważne - do czasu powołania nowej Rady Ministrów obecna nadal będzie sprawować swoje obowiązki.

Co dalej? Kto nowym premierem?

Dalsza procedura, jak wskazuje dr Baczyńska, wyjaśniona jest w art. 154 Konstytucji RP.

Jeśli Donald Tusk nie uzyska wotum zaufania i przestanie być premierem - "pałeczka" przejdzie w ręce prezydenta. To Andrzej Duda będzie musiał wskazać (w ciągu 14 dni) nowego szefa rządu, który potem zaproponuje nowy skład Rady Ministrów, a następnie przedstawi plan działania i zawnioskuje do Sejmu o wotum zaufania. Przy czym wtedy będzie potrzebna bezwzględna większość.

Jeśli to się nie uda i kandydat Dudy nie uzyska poparcia parlamentarzystów, to inicjatywa wróci do Sejmu. Ten znów wskaże premiera, który ponownie będzie musiał uzyskać wotum zaufania. Do jego udzielenia - w tym kolejnym kroku - niezbędna będzie także bezwzględna większość głosów.

Jeśli i tym razem nie da się powołać rządu, wówczas prezydent powoła premiera, ten złoży wniosek o wotum zaufania, ale do jego udzielenia wystarczy mu jedynie zwykła większość. Konstytucjonalistka zwraca jednak uwagę, że taki rząd mniejszościowy nie jest zjawiskiem korzystnym, bo nie będzie miał zaplecza sejmowego. Dlatego, jak dopowiada, jeżeli dochodzi do powołania rządu w trzeciej procedurze, to na ogół jest to sytuacja, w której - z reguły - do końca kadencji parlamentu nie zostało dużo czasu.

- Jeśli z kolei wszystkie te rozwiązania zostaną wyczerpane, a mimo to żaden z premierów nie uzyska wotum zaufania, wówczas prezydent zarządza nowe wybory, co automatycznie skutkuje skróceniem kadencji parlamentu - wyjaśnia dr Baczyńska.

'Języczek u wagi, nie przystawka'

W ocenie rozmówczyni tokfm.pl ruch Donalda Tuska "to ucieczka do przodu". Ekspertka twierdzi również, że przyspieszone wybory to raczej scenariusz abstrakcyjny. Zwraca uwagę, że tak naprawdę dwa podmioty koalicyjne - czyli Polska2050 Szymona Hołowni i PSL - próbują mocno "trząść koalicyjnym drzewem". - Chcą zaznaczyć swoją odrębność i pokazać: "Jesteśmy języczkiem u wagi, a nie żadną przystawką". Tyle że to nie najlepszy sposób, by teraz tę odrębność i siłę polityczną zaznaczać - uważa dr Baczyńska.

Konstytucjonalistka przewiduje, że jeśli premiera będzie wskazywał prezydent - Duda czy Nawrocki - jest mała szansa na powodzenie tej inicjatywy. - Rząd PiS, przy wsparciu Konfederacji, może nie uzyskać większości bezwzględnej. A to oznacza, że inicjatywa wróci do Sejmu - wskazuje ekspertka.

'Zwycięzców się nie sądzi'

Donald Tusk do tej pory po wotum zaufania wobec rządu - jako instrument potwierdzający poparcie - sięgał dwa razy: w 2012 r. i 2014 r. Teraz użyje go po raz trzeci. - Tusk pod tym względem jest temperamentnym politykiem, dobrze zna Konstytucję i potrafi korzystać z jej rozwiązań - mówi dr Baczyńska.

W jej ocenie premier wie, co robi, bo z "wotum zaufania płyną istotne zalety". - Poza oczywistym wskazaniem: "Mamy zaplecze sejmowe", jest to też "uciszenie" koalicjantów. Przecież jeżeli poprą rząd, to nie powinni potem być jego krytykami i narzekać. Zgodnie z zasadą: zwycięzców się nie sądzi - podsumowuje w TOK FM.