,
Obserwuj
Polityka

Jak Karol Nawrocki będzie traktował Ukrainę? "Zmiana jest dosyć istotna"

2 min. czytania
06.08.2025 08:07
Wraz ze zbliżającym się objęciem urzędu przez Karola Nawrockiego pojawiają się pytania o postawę nowej głowy państwa wobec Ukrainy i rosyjskiej agresji. - Na pewno nie będzie tak, że kancelaria prezydenta Nawrockiego zajmie stanowisko odwrócone o 180 stopni - analizował w TOK FM prof. Jacek Reginia-Zacharski z Uniwersytetu Łódzkiego.
|
|
fot. Jacek Dominski/REPORTER / JACEK DOMINSKI/REPORTER

 

  • W kancelarii nowego prezydenta znajdą się osoby z Prawa i Sprawiedliwości oraz Instytutu Pamięci Narodowej;
  • "To będzie młoda kancelaria" - zwracał uwagę w TOK FM prof. Jacek Reginia-Zacharski z Uniwersytetu Łódzkiego;
  • Jego zdaniem nastąpi zmiana polityki wobec Ukrainy, ale będzie prowadzona "w racjonalny sposób".

 

Znamy nazwiska członków kancelarii Karola Nawrockiego - prezydent elekt przed weekendem podał dwa ostatnie nazwiska. To polityk PiS Karol Rabenda, który będzie odpowiedzialny za obszary energetyki, rozwoju oraz projektów strategicznych. Obecny dyrektor Biura Kadr w Instytucie Pamięci Narodowej Mateusz Kotecki ma odpowiadać natomiast za sprawy społeczne i działania interwencyjne. Współpracownikiem Nawrockiego będzie też m.in. dotychczasowy dyrektor biura prezesa IPN Jarosław Dębowski. Zostanie zastępcą szefa gabinetu prezydenta Pawła Szefernakera.

Prof. Jacek Reginia-Zacharski z Uniwersytetu Łódzkiego zwrócił uwagę w "TOK 360", że w kancelarii Nawrockiego będą dominować osoby ze środowiska PiS i IPN, co pokazuje jej "autorskie formatowanie". -Te nazwiska nie do końca zaskakują - stwierdził. - Część osób na pewno będzie wprowadzać nową jakość. To będzie młoda kancelaria, więc zakładam, że pełna energii - ocenił historyk i politolog w rozmowie z Filipem Kekuszem.

- Jedną z bardziej doświadczonych osób jest Marcin Przydacz. To człowiek o sprawdzonym i długoletnim doświadczeniu zarówno w MSZ, jak i w kancelarii Andrzeja Dudy - wskazał prof. Reginia-Zacharski. Obecny poseł PiS ma odpowiadać za sprawy międzynarodowe.

Pytania o stanowisko wobec Ukrainy

Gość TOK FM był pytany, czy nominacja Marcina Przydacza może oznaczać kontynuację polityki Andrzeja Dudy wobec Ukrainy. To ważny punkt, zwłaszcza że Karol Nawrocki w kampanii prezydenckiej prezentował odmienne stanowisko w niektórych kwestiach. Sprzeciwiał się m.in. członkostwu Ukrainy w NATO i UE.

- Nie ma oczywistej odpowiedzi: tak albo nie. (...) Na pewno nie będzie tak, że kancelaria prezydenta Nawrockiego zajmie o 180 stopni odwrócone stanowisko wobec agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę - ocenił profesor.

Zwrócił uwagę, że w kontekście relacji z Ukrainą należy spojrzeć też na to, jak rok 2022 czy 2023 różni się od obecnych realiów. - Ta zmiana jest dosyć istotna - wskazał gość TOK FM. - Możliwości wsparcia militarnego są zupełnie inne aniżeli w 2022 i 23 roku. Zupełnie inne są też zapotrzebowania walczącej Ukrainy - dodał.

Ekspert przyznał na koniec, iż jest przekonany, że polityka Nawrockiego wobec Ukrainy "będzie realizowana w racjonalny sposób, w bardzo bliskiej korespondencji z możliwościami, jakie ma państwo polskie". I przypomniał, że z zapisów konstytucji wynika, iż nie tylko prezydent odpowiada za sprawy międzynarodowe czy kwestie bezpieczeństwa. Prowadzi ją rząd w porozumieniu z głową państwa. - I jestem przekonany, że ta polityka będzie prowadzona w sposób racjonalny - podsumował prof. Reginia-Zacharski.