,
Obserwuj
Polityka

Jaki pomysł Nawrocki ma na wojsko? Ekspert wskazał, kiedy prezydent może "wyłożyć karty"

2 min. czytania
07.08.2025 06:58
Przemówienie Karola Nawrockiego na placu Piłsudskiego "praktycznie nie dotyczyło żadnych długofalowych celów, zamierzeń strategicznych" - ocenił w TOK FM Marek Świerczyński z "Polityki Insight". Stwierdził, że nowy prezydent być może odkryje karty podczas Święta Wojska Polskiego.
|
|
fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

 

  • Karol Nawrocki w środę na placu Piłsudskiego objął zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi RP i zwracał się bezpośrednio do żołnierzy;
  • "Nie usłyszeliśmy niczego superistotnego, jeśli chodzi o plany prezydenta" - powiedział w TOK FM Marek Świerczyński, szef działu bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych "Polityki Insight";
  • Zauważył, że w żadnym z przemówień nie padło nic na temat Ukrainy, ale przyznał, że nie zaskoczyło go to.

 

Pierwszego dnia prezydentury Karol Nawrocki wygłosił kilka przemówień. Ostatnie z nich usłyszeliśmy na placu Piłsudskiego, gdzie odbyło się przekazanie zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi RP. - Przez całe pięć lat sprawowania urzędu będę nazywał wszystkich żołnierzy Wojska Polskiego bohaterami naszej współczesności - mówił nowy prezydent.

Zdaniem Marka Świerczyńskiego z "Polityki Insight" to przemówienie "było skupione bardzo mocno na sferze wartości". - Praktycznie nie dotyczyło żadnych długofalowych celów, zamierzeń strategicznych. Padła wzmianka o tym, że prezydent będzie chciał mieć wpływ na trzy aspekty funkcjonowania sił zbrojnych - rekrutację, modernizację i rozwój - ale to zostało powiedziane w czasie prezentacji zespołu do spraw bezpieczeństwa jeszcze w lipcu - wskazywał.

Jak oceniał gość TOK FM, "w zasadzie ani w przemówieniu sejmowym, ani na placu Piłsudskiego nie usłyszeliśmy niczego superistotnego ani superzaskakującego, jeśli chodzi o plany nowego prezydenta". - Oczekiwałem czegoś o wiele bardziej stanowczego i radykalnego. To, co zostało wygłoszone, było znacznie bardziej stonowane i w głównym nurcie polskiej polityki bezpieczeństwa narodowego - komentował szef działu bezpieczeństwa i spraw międzynarodowych "Polityki Insight".

 

"Trochę się tego spodziewałem"

 

W żadnym z przemówień Karol Nawrocki nie wypowiedział się na temat polityki Pałacu Prezydenckiego wobec Ukrainy i rosyjskiej inwazji na ten kraj.

Rozmówca Filipa Kekusza przyznał, że tym nie był zaskoczony. - Z racji tego, skąd się wywodzi Nawrocki i jakie kręgi polityczne ostatecznie zdecydowały o jego zwycięstwie, ja się trochę spodziewałem, że on nie będzie przesadnie akcentował polskiego poparcia dla Ukrainy, naszej sytuacji przedwojennej, jak ją określa premier Donald Tusk. Po to też, żeby się od niego odróżnić - wyjaśnił.

Czy Rosja zaatakuje państwa NATO? Eksperci analizują scenariusze

Świerczyński stwierdził, że "na konkretne deklaracje polityczne, zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa narodowego, przyjdzie jeszcze czas". Pokłada nadzieje w przemówieniu prezydenta 15 sierpnia podczas Święta Wojska Polskiego. - Wtedy być może Karol Nawrocki wyłoży nam swoje karty. A jeśli nie, to trzeba będzie go o to bardzo intensywnie pytać - ocenił.