,
Obserwuj
Polityka

Nawrocki kontra Tusk. "Będzie chciał wyrąbać sobie jak największy zakres kompetencji"

3 min. czytania
13.08.2025 20:06
Karol Nawrocki rozmawiał z Donaldem Trumpem podczas wideokonferencji, a nie Donald Tusk, jak wcześniej zapowiadano. - Prezydent będzie chciał zaznaczyć swoje terytorium i wyrąbać sobie jak największy zakres kompetencji - stwierdził w TOK FM prof. Tomasz Kubin z Uniwersytetu Śląskiego.
|
|
fot. X/Kancelaria Prezydenta RP
  • Doszło do chaosu w sprawie tego, kto miał reprezentować Polskę podczas rozmowy europejskich liderów z prezydentem USA Donaldem Trumpem;
  • Z amerykańskim przywódcą rozmawiał Karol Nawrocki, choć wcześniej rzecznik rządu twierdził, że będzie to premier Donald Tusk;
  • "Administracja Donalda Trumpa, biorąc pod uwagę ostatnie miesiące, raczej skłania się ku współpracy z Karolem Nawrockim" - ocenił w TOK FM prof. Tomasz Kubin;
  • Jego zdaniem nowy prezydent może "naciągać postanowienia konstytucji" w sprawie swoich kompetencji.

Prezydent Karol Nawrocki reprezentował Polskę podczas rozmowy europejskich liderów z prezydentem USA przed jego, zaplanowanym na piątek, spotkaniem z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Powstał pewien rozdźwięk w tej sprawie, wcześniej bowiem rzecznik rządu Adam Szłapka informował o udziale premiera w wideokonferencji z Donaldem Trumpem. Według szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcina Przydacza, od wtorku było wiadomo, iż Polskę będzie reprezentował Karol Nawrocki.

Sytuację komentował w TOK FM prof. Tomasz Kubin z Uniwersytetu Śląskiego. Przypomniał, że na początku września ma się odbyć spotkanie Nawrockiego z Trumpem. Jego zdaniem "przez najbliższe dni wyraźnie większa chęć administracji amerykańskiej do współpracy z prezydentem Polski i jego otoczeniem będzie podkreślana przez Kancelarię Prezydenta".

- Nie ma się co oszukiwać. Administracja Donalda Trumpa, biorąc pod uwagę ostatnie miesiące, raczej skłania się ku współpracy z Karolem Nawrockim - dodał politolog.

W ocenie prof. Kubina "z punktu widzenia interesów Polski powinniśmy dążyć do tego, żeby z Amerykanami rozmawiali wszyscy, którzy są w stanie z nimi cokolwiek konkretnego dla Polski, Ukrainy załatwić, a na drugim planie powinno być to, czy to środowisko prezydenta, czy rządowe". Zaznaczył, że szef rządu i głowa państwa powinni "współpracować ponad podziałami politycznymi".

Tusk: Niewykluczone, że jutro będę rozmawiał z prezydentem

W czwartek o godz. 12 w Pałacu Prezydenckim prezydent Karol Nawrocki spotka się z premierem Donaldem Tuskiem - poinformował w środę rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak zaznaczył, spotkanie odbędzie się na prośbę szefa rządu.

Wcześniej na konferencji prasowej Tusk nie wykluczył, że dojdzie do jego rozmowy z prezydentem o tym, "żebyśmy nie dali się nigdy rozgrywać przez nikogo, ani przez naszych wrogów, ani przez naszych przyjaciół".

Premier podkreślił, że niezależnie od tego co Nawrocki o nim myśli, to "w sprawach bezpieczeństwa, polityki zagranicznej, wojny i pokoju" muszą ze sobą współpracować. Ponieważ - jak mówił - konstytucyjnym zadaniem rządu jest prowadzenie polityki zagranicznej, a prezydent - wtedy kiedy reprezentuje Polskę - powinien prezentować stanowisko wypracowane przez rząd.

'Niestety istnieje ryzyko'

Według gościa TOK FM "nie można wykluczyć" tego, że Karol Nawrocki będzie wykraczał poza swoje konstytucyjne kompetencje.

- Niestety istnieje ryzyko naciągania, nadinterpretacji pewnych postanowień konstytucji. Pamiętajmy, że to są dopiero pierwsze dni po objęciu urzędu i naturalne jest to, że prezydent Karol Nawrocki będzie chciał zaznaczyć swoje terytorium i wyrąbać sobie jak największy zakres kompetencji. Też po to, żeby wykorzystać to pewnie później w jakichś rozgrywkach wewnętrznych w innych obszarach - uważa Tomasz Kubin.