,
Obserwuj
Polityka

Wałęsa: Wygrana Kaczyńskiego będzie oznaczać jego koniec

1 min. czytania
04.06.2010 12:58
Lech Wałęsa chce dla Polski wygranej Jarosława Kaczyńskiego, bo to będzie oznaczać... jego koniec. Były prezydent mówił o tym goszcząc w swoim ogrodzie grupę Młodych Demokratów, którzy przynieśli mu tort z okazji rocznicy wolnych wyborów.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Bartłomiej Barczyk / Agencja Wyborcza.pl

Siedząc pod jabłonką Wałęsa zrobił młodym wykład o demokracji. To co mówił o zbliżających się wyborach prezydenckich niektórych zaskoczyło.

- Właściwie jak Kaczyński przegra to będzie bardzo niebezpieczne dla Polski - głośno rozważał Wałęsa. - Dołączy bardziej jeszcze do Rydzyka-polityka, nie księdza i będą robić różnego rodzaju kipisze. Będą mówić, że oszukani, że zdrajcy, że razem z Sowietami, że Żydzi, cykliści - wymieniał były prezydent. - Wszyscy kradli, kradną i oszukują. Tym sposobem mogą nam wiele bardzo dużo nieprzyjemności zrobić - dodał Wałęsa.

Zdaniem byłego prezydenta wygrana Kaczyńskiego może być jego końcem: - Lepiej by było go umaczać w prezydenturę, tu nie za dużo zrobi, bo nie ma większości, będzie zgłaszać weta - snuje myśl Wałęsa. - Ludzie zobaczą, że to jednak przeszkadza, on będzie się pienić, żeby istnieć i tym sposobem przegra raz na zawsze i jest skończony.