Polityka
Gdańsk: ekolodzy podrabiają plakaty wyborcze
1 min. czytania
29.06.2010
15:53
Do akcji przyznał się Greenpeace - na stronach organizacji można znaleźć wypowiedź Joanny Miś, koordynatorki kampanii STOP GMO, w polskim Greenpeace.
W ten sposób chcemy wywołać obu kandydatów do tablicy. Mimo, że kwestia upraw GMO w Polsce jest ciągle nierozwiązana, mimo kilkukrotnych zapytań z naszej strony, żaden z kandydatów jak dotąd nie zadeklarował jak wyobraża sobie przyszłość polskiego rolnictwa.
Wyborcy mają prawo wiedzieć, czy przyszły prezydent będzie zwolennikiem wielkoprzemysłowego rolnictwa i uzależnienia polskich rolników od zagranicznych koncernów biotechnologicznych, a do tego doprowadzą uprawy GMO, czy poprze tradycyjny model rolnictwa, dzięki, któremu polska żywność cieszy się zasłużoną sławą na europejskich rynkach i który daje szansę na przyzwoite zarobki także małoobszarowym rolnikom.
Ekolodzy nie faworyzują żadnego z kandydatów, plakaty w Gdańsku pojawiły się parami.